RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

W Szwecji doszło już do 187 eksplozji. Policja prosi o pomoc wojsko

Wybuchy stały się prawdziwą plagą w Szwecji. Policja poprosiła o pomoc wojsko. (fot. TT News Agency/Johan Nilsson/via REUTERS)

Aż do 187 eksplozji materiałów wybuchowych doszło w tym roku w Szwecji. Policja zapowiedziała, że zaczyna współpracę z wojskiem, aby zatrzymać przemoc.

Dzieci imigrantów udawały chorobę, aby otrzymać pozwolenie na pobyt

Dzieci imigrantów po przybyciu do Szwecji celowo stawały się osowiałe, aby wraz z rodziną otrzymać pozwolenie na pobyt. Mimo manipulacji tzw....

zobacz więcej

– Przemoc nie wygra – obiecał na spotkaniu z mediami szef szwedzkiej policji Anders Thonberg, przyznając jednocześnie, że zwalczenie fali przestępczości jest „niezwykle złożonym wyzwaniem”.

Zorganizowanie konferencji przez policję miało związek z trzema wybuchami, do jakich w ostatnich dniach doszło w Malmoe. Silne detonacje poważnie uszkodziły budynki wielorodzinne. Nie było ofiar. W mieście znaleziono także dwa niezdetonowane ładunki.

W mediach głośno komentowano odezwę 63-letniej Mony Schultz, której wnuczki były świadkami jednej z ostatnich detonacji. Kobieta w liście otwartym zwróciła się do rządu „w imieniu każdej babci i dziadka oraz rodziców”.

„Gdy nasze dzieci nie mogą spokojnie spać i czuć się bezpiecznie we własnych domach, to znaczy, że granica została przekroczona. Coś musi się zmienić” – napisała mieszkanka Malmoe, przyznając z żalem, że wraz z rodziną rozważa emigrację.

Wśród działań mających poprawić bezpieczeństwo szef policji Thonberg wymienił m.in. zwiększenie liczby policjantów oraz miejsc objętych monitoringiem kamer, a także wykorzystanie w większym zakresie śmigłowców i dronów.

60 stref zagrożonych przestępczością w Szwecji. Od lat sytuacja się nie poprawia

Szwedzka policja zaprezentowała 60 stref w kraju, w których mieszkańcy są narażeni na przestępczość i wykluczenie. Od 2017 r. sytuacja niewiele się...

zobacz więcej

W związku z wybuchami policja ma także skorzystać z doświadczenia wojskowych, którzy unieszkodliwiali bomby na misjach w Afganistanie. Poprawić ma się też szybkość analizowania materiałów wybuchowych.

– Potrzeba także współpracy ze szkołami i służbami socjalnymi – podkreślił Thonberg.

Według policji ładunki wybuchowe podkładają na ogół chłopcy rekrutowani przez grupy przestępcze. Najczęstszym motywem są porachunki gangów walczących o wpływy z handlu narkotykami.

Kryminolog z Uniwersytetu Sztokholmskiego Amir Rostami w wywiadzie udzielonym „Dagens Nyheter” sytuację z eksplozjami w Szwecji określił jako „zupełnie wyjątkową w Europie”.

– Niestety, aby znaleźć odpowiednik tego, co się dzieje w kraju, musimy porównać Szwecję ze strefami wojennymi lub krajami z długą historią walki z terroryzmem – powiedział naukowiec.

W Szwecji spośród 187 eksplozji ponad 100 miało poważny charakter. Do ponad 50 wybuchów doszło w ciągu ostatnich dwóch miesięcy. Najbardziej dotkniętym regionem jest Skania i miasto Malmoe. Podkładane są przede wszystkim granaty, bomby domowej produkcji i fajerwerki.

W całym 2018 r. w Szwecji odnotowano 152 eksplozji.

źródło:

Zobacz więcej