Polskie siatkarki się buntują i chcą zmiany trenera. Poszło o młode zawodniczki

Od lewej: Maria Stenzel, trener Jacek Nawrocki oraz Magdalena Stysiak (fot. arch.PAP/Roman Zawistowski)

Po bardzo udanym występie polskich siatkarek na mistrzostwach Europy – gdzie zajęły 4. miejsce – w reprezentacji nie dzieje się najlepiej. Część zawodniczek wystosowała do związku pismo, w którym domaga się zmiany sztabu trenerskiego i zwolnienia szkoleniowca Jacka Nawrockiego. Twierdzą, że w drużynie za bardzo faworyzuje on młode zawodniczki – Magdalenę Stysiak i Marię Stenzel – podaje „Gazeta Wyborcza”.

Towarzyski mecz piłkarski odwołany. W kraju jest zbyt gorąco

Mecz towarzyski z Boliwią, który miał się odbyć 15 listopada w Concepcion, został odwołany – poinformowała chilijska federacja piłkarska. Powodem...

zobacz więcej

Po kilku latach bez sukcesów (ostatnim dużym osiągnięciem był brązowy medal ME w 2009 roku) w 2015 r. kadrę siatkarek powierzono Jackowi Nawrockiemu.

Jeszcze niedawno wydawało się, że awans reprezentacji kobiet w siatkówce na igrzyska olimpijskie jest nierealny. W styczniu jednak nasze zawodniczki powalczą o bilet na igrzyska w Tokio. Blisko awansu były już w pierwszym turnieju kwalifikacyjnym, gdzie prowadziły z mistrzem świata Serbią 1:0 i były o krok od sukcesu.

Nawrocki powoli rezygnował z gwiazd reprezentacji pamiętających jeszcze medalowe czasy. Zamiast nich wprowadzał młode zawodniczki. Plan przyniósł rezultaty.

Dobrą formę siatkarki potwierdziły w mistrzostwach Europy, gdzie zajęły 4. miejsce, a jedną z największych gwiazd reprezentacji była… 18-letnia Magdalena Stysiak. Młode zawodniczki przyćmiły odrobinę bardziej doświadczone siatkarki.

Jak relacjonuje „Gazeta Wyborcza”, już w czasie turnieju pojawiały się głosy, że w drużynie nastroje nie są dobre i nie wszystkie zawodniczki godzą się na rosnące znaczenie Stysiak, która miała być otaczana przez sztab trenerski „szczególną opieką”.

Mike Taylor zostaje na dłużej. „Oczywiście dostał podwyżkę”

Razem z Mike’m chcieliśmy kontynuować współpracę. Nikt w federacji nie miał wątpliwości, że trenerowi należy się nowa umowa. Teraz przed nami nowe...

zobacz więcej

Tuż po zakończeniu turnieju duża część zawodniczek skierowała do Polskiego Związku Piłki Siatkowej wniosek o zmianę sztabu trenerskiego – tę informację, jak podaje „GW”, potwierdzili szefowie zarządu związku. Podpisanym pod pismem siatkarkom nie podoba się faworyzowanie młodych zawodniczek – Stysiak i Stenzel – oraz brak odpowiedniej komunikacji z Nawrockim i sztabem.

Magdalena Stysiak w rozmowie z dziennikiem powiedziała, że choć jest młodą zawodniczką i pierwszy rok gra w kadrze, to „nie widziała nic złego”. – Moim zdaniem atmosfera była bardzo dobra – dodała polska reprezentantka.

Trener nie chce komentować całej sprawy, a związek zapewnia, że jest po stronie selekcjonera. Kontrakt Nawrockiego obowiązuje do mistrzostw świata w 2022 roku, których Polska będzie organizatorem.

Przedstawiciel PZPS w rozmowie z „Wyborczą” podkreśla, że związek nie ugnie się pod szantażem siatkarek, ale zamierza podjąć dialog, by załagodzić spór.

źródło:
Zobacz więcej