„Zaczynała być nerwowa”. Mike Tyson pozbył się starej tygrysicy

Były pięściarz Mike Tyson deklaruje, że kocha tygrysy (fot. The Ring Magazine via Getty Images)

Jeden z najsłynniejszych właścicieli tygrysów, były zawodowy pięściarz Mike Tyson pozbył się właśnie samicy tego gatunku. – Zaczynała być nerwowa i oderwała komuś rękę – przyznał Amerykanin.

Kwarantanna w poznańskim zoo. Nie ma świadectw zdrowia tygrysów

Powiatowy Lekarz Weterynarii zalecił poznańskiemu zoo zastosowanie kwarantanny w miejscach, w których przebywają tygrysy przywiezione z...

zobacz więcej

Tygrysy to nie tylko kłopot Polaków, Włochów czy Białorusinów. Bokser Mike Tyson też zaczął mieć problemy ze swoją pupilką Kenyą i w efekcie pozbył się jej.

– Ważyła około 220 kilogramów. Miałem do niej wielką sympatię. Spałem z nią, trzymałem ją w swoim pokoju. Była u mnie około 16 lat. Zrobiła się jednak stara. Musiałem się jej w końcu pozbyć, bo zaczynała niedowidzieć i robiła się bardzo nerwowa. No i, oderwała też komuś rękę – przyznał Tyson w rozmowie z amerykańskim magazynem „GQ Sports”.

Tyson, zwany „Bestią”, już w trakcie sportowej, bogatej kariery pięściarskiej deklarował, ze pokochał dzikie zwierzęta. W swojej rezydencji trzymał nawet kilka tygrysów. Wielokrotnie też fotografował się z pręgowanymi drapieżnikami.

źródło:
Zobacz więcej