Kandydatura „obarczona decyzjami”. Wcześniej zrezygnował z fotela premiera dla stanowiska w UE

Donald Tusk tłumaczył decyzję o niestartowaniu w wyborach prezydenckich faktem, że jego ewentualna kandydatura byłaby obciążona bagażem trudnych decyzji rządu PO-PSL. To za jego rządów m.in. podniesiono wiek emerytalny, podwyższono stawkę VAT, zmieniono ustawę o OFE. Po kolejnych skandalach i zapewnieniach, że nigdzie się nie wybiera, Tusk zrezygnował ze stanowiska szefa rządu po to, by pełnić funkcję przewodniczącego Rady Europejskiej, w wyniku czego pobierać będzie rekordową emeryturę – przypomniał Michał Rachoń w TVP Info.

Samuel Pereira: Epoka Donalda Tuska się skończyła

– Zabrakło klimatu dla Donalda Tuska, żeby aktywnie wrócić do polskiej polityki – ocenił szef portalu tvp.info Samuel Pereira, nawiązując do słów...

zobacz więcej

Donald Tusk jest bliski decyzji o starcie w wyborach prezydenckich – pisał „Newsweek” pod koniec 2018 r. Niecały rok po tych słowach Tusk zabrał głos w sprawie.

– Po głębokim namyśle podjąłem decyzję, że nie będę kandydował w zbliżających się wyborach prezydenckich. Ogłaszam tę decyzję dzisiaj, bo czas nagli, a nie chciałbym w żaden sposób utrudniać opozycji procesu wyłaniania kandydatów – mówił we wtorek były premier.

– Uważam, że możemy te wybory wygrać, ale do tego potrzebna jest kandydatura, która nie jest obciążona bagażem trudnych, niepopularnych decyzji, a ja takim bagażem jestem od czasów, kiedy byłem premierem – wyjaśnił były premier.

Namysł Tuska trwał od dawna. O pomyśle opinia publiczna dowiedziała się wraz z publikacją słynnych taśm z restauracji Sowa i Przyjaciele. Słyszeliśmy na nich, jak rzecznik rządu PO-PSL Paweł Graś ujawnił, że na 2020 r. Tusk ma już plany. Na pytanie prezesa Orlenu, Graś stwierdził: „Chyba, że wiesz, wraca na prezydenta”.

Tusk mówi o bagażu trudnych decyzji, które go obciążają. Co mógł mieć na myśli? Jego rząd był pierwszym w III RP, który zdecydował się na podniesienie stawki podatku VAT z 22 do 23 proc., chociaż wcześniej obiecywał obniżanie podatków. Ekipa Tuska podjęła również decyzje, w wyniku których zbierający przez kilkadziesiąt lat oszczędności w OFE Polacy dowiedzieli się, że pieniądze te do nich nie należą.

Donald Tusk nie będzie kandydował w wyborach prezydenckich

– Nie będę kandydował w zbliżających się wyborach prezydenckich - poinformował Szef Rady Europejskiej i były premier RP Donald Tusk. Ocenił, że...

zobacz więcej

– Chcę głośno powiedzieć, bo niektórzy chcą zbałamucić umysły Polaków, mówiąc, że ktoś zabiera własność Polaków, zmieniając ustawę o OFE. Pieniądze, które są w OFE nie są własnością Polaków. Gdyby były, to każdy mógłby je wycofać. Tak jak pieniądze w ZUS-ie nie są własnością Polaków – mówił.

Po kolejnych skandalach i zapewnieniach, że nigdzie się nie wybiera, Tusk zrezygnował ze stanowiska szefa rządu po to, by pełnić funkcję przewodniczącego Rady Europejskiej – funkcję tyleż wysoką, co pozbawioną realnego znaczenia.

Tusk w swojej wypowiedzi mówi o kandydacie na prezydenta, który nie będzie obarczony trudnymi i niepopularnymi decyzjami z przeszłości. Część polityków i mediów w Polsce i być może sam Tusk uważa za takiego lidera PSL Władysława Kosiniaka-Kamysza.

Tusk będzie miał najwyższą emeryturę w Polsce

Donald Tusk będzie miał najwyższą emeryturę w Polsce. Świadczenie obecnego szefa Rady Europejskiej będzie wynosić 30 tys. zł – donosi w sobotę...

zobacz więcej

– Donald Tusk powiedział Kosiniakowi, że uważa go za najpoważniejszego w tej chwili konkurenta Andrzeja Dudy. Dodał, że szef ludowców powinien kandydować na prezydenta ale zastrzegł, że przy dużej liczbie kandydatów jest bardzo realne ryzyko, iż Władek nie wejdzie do II tury wyborów prezydenckich. Dlatego za główny cel Stronnictwo powinno sobie postawić wprowadzenie swojego lidera do II tury – miał powiedzieć tygodnikowi „Wprost” informator z otoczenia szefa ludowców.

Tusk nie pamięta chyba, że jedna z kluczowych decyzji obarczających politycznie jego rządy, jaką było podniesienie wieku emerytalnego, było „gorącym kartoflem”, który PO wręczyła właśnie Kosiniakowi-Kamyszowi.

Po latach dowiedzieliśmy się też, kto będzie inkasować najwyższą w Polsce emeryturę. ZUS ujawnił, że najwyższa emerytura w Polsce wynosi obecnie 22,4 tys. zł. „SE” zapowiada, że wkrótce rekord ten zostanie pobity przez Donalda Tuska. Były premier otrzyma gigantyczną emeryturę z Unii Europejskiej, a do tego dojdzie mu świadczenie z Polski. W sumie emerytura Tuska będzie wynosić ok. 30 tys. zł – podał dziennik.

źródło:
Zobacz więcej