Rozwiązania chmurowe w służbie państwu. Resort cyfryzacji szykuje przetarg

Dostawcy usług mają być autoryzowani przez rząd (fot.ra2studio)

Już w 2020 r. samorządy i instytucje publiczne będą mogły przenosić swoje bazy oraz rejestry na zewnętrzne serwery autoryzowane przez rząd – pisze „Rzeczpospolita”. Dodaje, że resort cyfryzacji szykuje centralny przetarg na budowę systemu gromadzenia danych.

Słońce warte miliardy. Rynek fotowoltaiki w Polsce rośnie w rekordowym tempie

W ciągu dekady wartość rynku fotowoltaiki w Polsce może wzrosnąć do nawet 80 mld zł. Z szacunków Stowarzyszenia Energii Odnawialnej (SEO) wynika...

zobacz więcej

Jak dowiedział się dziennik, pierwszy centralny przetarg na usługi tzw. cloud computingu dla administracji publicznej ma zostać rozstrzygnięty w pierwszym kwartale przyszłego roku. Gazeta podkreśla, że w zeszłym tygodniu resort cyfryzacji opublikował specjalne zapytanie skierowane do dostawców i integratorów usług chmurowych. Zdaniem „Rz” resort chce w ten sposób zbadać zainteresowanie i zebrać szacunkowe wyceny kosztów budowy infrastruktury.

„Z wybranymi w przetargu operatorami podpisane zostaną umowy ramowe, a potem instytucje publiczne będą mogły z owej rządowej listy wybrać oferentów gwarantujących bezpieczeństwo. Pierwsze kontrakty spodziewane są w I połowie 2020 r.” – pisze „Rz”.

Według „Rzeczpospolitej” uruchomienie tzw. publicznej chmury obliczeniowej będzie przełomem, „bo oznacza, że wiele urzędów i organów, które dotąd gromadziły dane na wewnętrznych serwerach lub korzystały z komercyjnych chmur, będzie w stanie przechowywać je i przetwarzać na wspólnej, certyfikowanej i bezpiecznej infrastrukturze”.

Małe sklepy wracają do łask

Po zakupy chodzimy bardzo często, ale jednorazowo wydajemy niewiele. Dlatego najmocniej rozwijają się małe, lecz nowoczesne sklepy spożywcze –...

zobacz więcej

„W naszej wizji wykorzystania chmury w administracji publicznej mówimy o modelu hybrydowym, czyli zarówno wykorzystaniu serwerowni i infrastruktury należącej do państwa, jak i korzystaniu z usług komercyjnych, ale z rygorystycznym podejściem do klasyfikacji danych” – wyjaśnia, cytowany przez „Rz”, wiceminister cyfryzacji Karol Okoński.

Wiceszef MC podkreśla, że takie podejście „daje swego rodzaju dodatkowy filtr, który spowoduje, iż jeśli mamy do czynienia z danymi krytycznymi dla państwa, nie będą one umieszczane w serwerowniach nienależących do Skarbu Państwa”.

„Rz” pisze, że w przetargu mogą wziąć udział tacy amerykańscy operatorzy jak Google, Microsoft, czy Amazon, którzy – jak zaznacza gazeta – zgodnie z regulacjami Cloud Act – na wezwanie amerykańskich służb obowiązane są przekazać dane klientów, które przechowują na swoich serwerach. MC przekonuje jednak, że dane administracji publicznej będą bezpieczne.

źródło:

Zobacz więcej