Małe sklepy wracają do łask

Małe, ale nowoczesne sklepy spożywcze rozwijają się bardzo szybko (fot. Pexels)

Po zakupy chodzimy bardzo często, ale jednorazowo wydajemy niewiele. Dlatego najmocniej rozwijają się małe, lecz nowoczesne sklepy spożywcze – informuje „Rzeczpospolita”. Gazeta pisze, że Polacy podstawowe zakupy robią o wiele częściej od swoich południowych sąsiadów.

Zakaz handlu w niedziele do zmiany? Wiceminister pracy ma pomysł

Od 1 stycznia 2020 r. we wszystkie niedziele, poza kilkoma wyjątkami, sklepy mają być zamknięte. W rządzie słychać jednak głosy, że ustawę trzeba...

zobacz więcej

Z badania Gfk wynika, że w pierwszym półroczu statystyczne gospodarstwo domowe w Polsce robiło podstawowe zakupy chemiczne oraz spożywcze aż 191 razy. To o niemal 30 więcej niż u naszych południowych sąsiadów, a w stosunku do innych państw różnice są jeszcze większe. Na przykład ten wskaźnik w Austrii wynosi za półrocze 114 – wynika z raportu.

– Odwiedzamy bardzo dużo sklepów reprezentujących różnorodne formaty i sieci. W ciągu roku przynajmniej raz wkładamy do koszyka ponad 800 różnych produktów FMCG (fast-moving consumer goods – przyp. red.) – tłumaczy strategic insight manager w Panelu Gospodarstw Domowych GfK Rafał Dobrowolski.

Ekspert podkreśla, że w polskich gospodarstwach domowych nasila się zjawisko tzw. zakupów na zapas, co jest spowodowane m.in. wprowadzeniem zakazu handlu w niedzielę. Gazeta zaznacza jednak, że „mimo wszystko Polacy nadal lubią zakupy związane z tzw. pilną potrzebą czy bieżącym uzupełnieniem brakujących produktów”.

Z danych Gfk wynika także, że Polacy szczególnie pokochali dyskonty, chętnie odwiedzają również mniejsze sklepy. Przykładem takiej sieci jest choćby Żabka, ale też mniejsze i franczyzowe placówki, choćby sieci Carrefour. Również Biedronka zapowiedziała otwieranie mniejszych sklepów, firma także rusza z ofertą franczyzową i w ten sposób chce szukać nowych lokali pod kolejne placówki – informuje dziennik.

źródło:
Zobacz więcej