Lewandowski nie do zatrzymania. Kolejny gol i nowy rekord

Robert Lewandowski świętuje wygraną Bayernu Monachium z Unionem Berlin (fot. PAP/ EPA/PHILIPP GUELLAND)

Robert Lewandowski zdobył bramkę dla nowego lidera niemieckiej ekstraklasy Bayernu Monachium w wygranym 2:1 meczu z Unionem Berlin. Jako pierwszy trafił do siatki w każdym z dziewięciu pierwszych meczów sezonu Bundesligi. W bramce gości zagrał Rafał Gikiewicz.

Liga Mistrzów: „Lewy” znowu strzela, Bayern wygrywa w Pireusie

Robert Lewandowski dalej strzela jak na zawołanie. Kapitan reprezentacji Polski dwukrotnie trafił do siatki w meczu 3. kolejki Ligi Mistrzów. Jego...

zobacz więcej

31-letni Lewandowski poprawił rekord ustanowiony przed czterema laty przez Gabończyka Pierre'a-Emericka Aubameyanga. W sezonie 2015/16 ówczesny zawodnik Borussii Dortmund trafił do siatki w pierwszych ośmiu ligowych meczach, ale uzbierał wtedy dziewięć goli.

Lewandowski w tym sezonie Bundesligi zdobył już 13 bramek, zdecydowanie prowadzi w klasyfikacji strzelców. Łącznie, licząc również Puchar Niemiec i Ligę Mistrzów, ma na koncie 19 trafień.

Do polskiego napastnika Bayernu należy również klubowy rekord pod względem meczów z golem w różnych rozgrywkach - trzynaście spotkań z rzędu, w tym jeden Pucharu Niemiec i trzy Ligi Mistrzów.

Sobotnie trafienie jest łącznie 215. golem Lewandowskiego w Bundeslidze, dzięki czemu zajmuje czwarte miejsce. Do trzeciego Juppa Heynckesa, swojego byłego trenera, traci pięć trafień.

W 53. minucie meczu z Unionem w Monachium Lewandowski znalazł się w dogodnej sytuacji i z ok. 16 metrów nie dał szans Rafałowi Gikiewiczowi. Wcześniej, w 13. minucie, prowadzenie Bawarczykom zapewnił Francuz Benjamin Pavard.
Robert Lewandowski i Augsburg's Ohis Felix Uduokhai (fot. PAP/EPA/ANDREAS SCHAAD)

W drugiej połowie Lewandowski jeszcze raz trafił do siatki, ale po interwencji VAR gol nie został uznany (spalony). Z kolei rywale w 58. minucie nie wykorzystali rzutu karnego (Szwed Sebastian Andersson).

Beniaminek z Berlina walczył do końca i w 86. minucie zdołał zdobyć bramkę. Tym razem Union nie zmarnował „jedenastki”, a jej wykonawcą był Sebastian Polter.

Dzięki wygranej Bayern awansował na pozycję lidera. Ma 18 punktów i o jeden wyprzedza Freiburg, który pokonał u siebie 2:1 coraz gorzej spisujący się w Bundeslidze RB Lipsk.

źródło:

Zobacz więcej