RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Sąd nad Bonusem RPK. Raper trafi do więzienia?

Oliwier R. przekonuje, że padł ofiarą pomówień i nie ma nic wspólnego z narkobiznesem (fot. FB/Bonus RPK)

Wolski Sąd Rejonowy ma dzisiaj rozpatrzyć wniosek obrony rapera Oliwiera R. alias Bonus RPK, o odroczenie wykonania kary 5 lat i 6 miesięcy więzienia za handel narkotykami. R. przekonuje cały czas, że padł ofiarą pomówień i nie ma nic wspólnego z narkobiznesem. Na swojej najnowszej płycie mówi o walce z k…m, jakim jego zdaniem ma być skazanie go tylko w oparciu o słowa świadków prokuratury.

Gangsta rap na sali sądowej. Prokuratura chce ponad 5 lat więzienia dla Bonusa RPK

Kary 5 lat i 2 miesięcy więzienia oraz 9 tys. zł grzywny i przepadku 450 tys. zł zarobionych na handlu narkotykami zażądał prokurator w procesie...

zobacz więcej

Już ponad miesiąc minął, odkąd Oliwier R. miał zgłosić się do więzienia, aby zacząć odbywać wyrok pięciu lat i sześciu miesięcy więzienia za handel narkotykami. Raper nie stawił się w zakładzie karnym i walczy o uniknięcie odsiadki.

Dzisiaj Sąd Rejonowy dla Warszawy-Woli w Warszawie VII Wydział Wykonywania Orzeczeń rozpatrzy wniosek obrony Oliwiera R. o odroczenie wykonania kary. Jeżeli się na to nie zgodzi, a raper nie zgłosi się dobrowolnie do zakładu karnego, to najprawdopodobniej za R. zostanie wystawiony list gończy.

Chce walczyć o sprawiedliwość

Tymczasem 4 października ukazała się najnowsza płyta Bonusa pt. „Bloków rezydent”. Jeden z utworów: „Poprawa prawa” jest manifestem rapera i zapowiedzią dalszej batalii: „Do dziś zaciskam pięść i walczę z tym k…m już lat pięć / Po krzykach zrozumiałem, co jest grane / Gdzie wskazywać na winę mogą kawałki nagrane, daj spokój / Diabeł ponad prawem, karmi się krzywdzeniem ludzi / By udowodnić winę, on już nawet się nie trudzi / Wystarczą same słowa, z których nie ma jak się bronić”.

Oliwier R. w różnych wywiadach podkreślał, że nie odpuści. Po tym jak w 2018 r. został skazany przez Sąd pierwszej instancji, w rozmowie z serwisem Kryminalna Polska przekonywał, że oskarżający go prokurator brał jego twórczość jako dowód w sprawie.

„Dla normalnych ludzi branie twórczości artysty pod uwagę w tak poważnych sprawach to jest po prostu skandal. I dla środowiska artystycznego, które też jest oburzone tym wszystkim. Każdy jest temu przeciwny, no bo do czego to wszystko zmierza?” – dopytywał się Bonus.

Na razie sąd nie chce ścigać listem gończym znanego rapera

Wolski sąd nie zamierza na razie wydać listu gończego za Oliwierem R., znanym lepiej jako Bonus RPK, który 2 września miał się stawić w więzieniu....

zobacz więcej

Po tych słowach wiele mediów podchwyciło zarzut o włączenie utworów opowiadających np. o groźbach pod adresem „skruszonych przestępców” do materiałów dowodowych. I taki przekaz obowiązuje w mediach do dzisiaj.

Raper minął się jednak z prawdą, mówiąc serwisowi Kryminalna Polska, że któryś z jego utworów był brany jako obciążający go dowód. Rzeczywiście prokurator cytował fragmenty utworu „60-tka”, ale w mowie końcowej odnosząc się do kwestii wiarygodności „skruszonych” i tego jak są oni traktowani przez ludzi z półświatka.

– Wszyscy oskarżeni odrzucali stawiane im zarzuty, a większość przekonywała, że nie zna nawet świadków. Tymczasem przed sądem okazało się, że dużo o nich wiedzieli. I atakowali ich, tak jak jeden z oskarżonych w utworze „60-tka” – mówił prokurator i wtedy właśnie zacytował fragment wspomnianego utworu, w którym pod adresem „skruszonych” padają m.in. takie słowa: „roz… się k…o, jak najgorsza ch…a”.

Surowa kara

W maju 2019 r. Oliwier R. vel Bonus RPK, został prawomocnie skazany na 5,5 roku więzienia za handel narkotykami. Sąd uznał, że śledczy z Mazowieckiego Wydziału Zamiejscowego do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej zebrali mocne dowody na to, że raper „brał udział w obrocie znacznych ilości środków odurzających w postaci nie mniej niż 26 kg marihuany i 400 g kokainy”.

Ponadto Bonus musi zapłacić 450 tys. zł przepadku korzyści z handlu narkotykami.

Zabójstwo w szkole w Wawrze: 15-letni Emil B. będzie odpowiadał jak dorosły

Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi Południe zdecydował, że Emil B. będzie sądzony jak dorosły w sprawie zabójstwa 16-letniego Kuby, do którego doszło...

zobacz więcej

Kilka miesięcy później, gdy nadszedł czas zgłoszenia się do odsiadki, raper zniknął. Po jakimś czasie napisał w mediach społecznościowych, że musiał zrobić pilną operację i czeka na rozstrzygnięcie w sprawie ewentualnego odroczenia kary. W ostatnich dniach września urodził mu się syn.

– Siemanko Ludzie !!! Mam kilka słów do przekazania wszystkim zainteresowanym moją obecną sytuacją. Niestety, odebrałem bardzo niekorzystne wyniki badań, przez co musiałem się poddać pilnej operacji. W tym momencie już jest lepiej i wracam do zdrowia. Prawdą jest, że nie stawiłem się w więzieniu w wyznaczonym terminie, ale zdrowie jest dla mnie ważniejsze, a warunki wolnościowe zapewniają mi profesjonalną opiekę medyczną. Mam już termin posiedzenia odnośnie odroczenia kary, także w ciągu kilku tygodni wszystko się wyjaśni. O wszystkim poinformuje Was na bieżąco” [pisownia oryginalna] – napisał Bonus.

Raper: to zemsta

Olivier R. był jedną z kilkunastu osób zatrzymanych podczas akcji CBŚP w dniach 26 lutego-2 marca 2015 r. Akcja ta była pokłosiem pójścia na współpracę z prokuraturą przez Michała C. ps. „Niedźwiadek”, uważanego za najważniejszą osobę w gangu „Rympałka”, jeśli chodzi o handel narkotykami.

To właśnie na zeznaniach „Niedźwiadka” opierają się zarzuty, które przedstawiono Bonusowi RPK. Według prokuratury „od połowy 2008 do września 2009 r. w okolicach centrum handlowego Arkadia i innych miejscach, brał udział w obrocie znacznych ilości środków odurzających w postaci nie mniej niż 26 kg marihuany i 200 g kokainy”.

Od sierpnia do października 2010 r. muzyk miał wziąć udział w obrocie 250 g kokainy. Po zatrzymaniu rapera w przeszukano jego firmę, studio nagrań, samochód i mieszkanie. Narkotyków nie znaleziono.



Bonus RPK nie przyznał się do zarzutów. Przekonywał, że jest niewinny, a zarzuty opierają się na pomówieniach osób, „które mogą zazdrościć mu tego, że ma firmę i poukładane życie”. Oliwier R. spędził pół roku w areszcie.

źródło:
Zobacz więcej