Czaputowicz: To powinno rozwiać wszelkie wątpliwości strony izraelskiej

Minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz (fot. arch. PAP/Wiktor Dąbkowski)

„Nie może być tak, że inne państwa będą nam nakazywały taki lub inny kształt ustaw przyjmowanych w naszym kraju. To jest suwerenna decyzja polskiego parlamentu” - mówi szef MSZ Jacek Czaputowicz.

Minister Czaputowicz podziękował szefowi MSZ Niemiec

O tragicznej historii II wojny światowej rozmawiali w niedzielę szefowie polskiej i niemieckiej dyplomacji - poinformowała rzecznik rządu Joanna...

zobacz więcej

W rozmowie, która ukazała się w poniedziałkowym wydaniu tygodnika „Sieci”, szef dyplomacji odpowiada m.in. na pytanie o spór z Izraelem dotyczący nowelizacji ustawy o IPN. Minister podtrzymuje stanowisko, że nie ma podstaw do zmiany tego prawa. „Jest ono na tyle precyzyjne, że powinno rozwiać wszelkie wątpliwości strony izraelskiej” – przekonuje, wskazując, że „w pełni” zagwarantowano w nim prawo do prowadzenia badań naukowych oraz swobodę wypowiedzi artystycznej. Polityk zwraca również uwagę, że przyjęte przez parlament przepisy wzorowane są „na ustawodawstwie w innych państwach, gdzie obowiązuje zakaz negowania Holokaustu”.

Zdaniem Czaputowicza „obawy, iż np. ofiary Holokaustu mogą być karane za swoje wspomnienia o tym, jak były wydawane przez Polaków - bo były takie haniebne czyny na terenie okupowanej Polski, w sytuacji gdy państwo polskie zostało zniszczone, istniało wyłącznie na emigracji i w podziemiu - są nieuzasadnione”.

Prawo do obrony

„Ostrze tej ustawy jest skierowane przeciw tym czynom, których celem jest oszczerstwo wobec państwa polskiego i narodu polskiego, ale interpretowanego jako całość. Tu nie chodzi o ochronę sprawców haniebnych czynów dokonywanych przez osoby narodowości polskiej, bo takie się zdarzały i muszą być ukarane, ale o ochronę prawdy o Holokauście, z którym państwo polskie i naród jako całość nie miały nic wspólnego” – mówi.

Szef MSZ podkreśla jednocześnie, że Polska ma prawo bronić się przed nieprawdziwymi oskarżeniami o współuczestnictwo czy współorganizację zbrodni Holokaustu. „Nie może być też tak, że inne państwa będą nam nakazywały taki lub inny kształt ustaw przyjmowanych w naszym kraju” – dodaje.

Niemiecki dziennikarz apeluje do Merkel, by zabrała głos ws. konfliktu Polska-Izrael

„Czy Polska i Izrael są na skraju »wojny historycznej« z powodu niemieckiego Holokaustu?” – pyta na platformie społecznościowej Twitter dziennikarz...

zobacz więcej

Czaputowicz dodaje, że Polska przyjmuje do wiadomości, że takie przypadki się zdarzały i nie ma planów, by „blokować prawdę o takich wydarzeniach, sporadycznych, wyjątkowych”. „Natomiast nie zgodzimy się z zarzutem, że udział Polaków w mordowaniu Żydów był systematyczny, zorganizowany. Polacy nie mieli możliwości wolnego działania zbiorowego. Odwrotnie - państwo polskie, podziemne i na emigracji, Żydom pomagało, zbrodnie na nich potępiało, alarmowało świat. A dzisiaj jesteśmy najbardziej proizraelskim państwem w całej Unii Europejskiej!” – mówi szef dyplomacji.

Odnosząc się do słów dziennikarzy, że „opozycja grzmi, że rząd PiS chce wyjść z UE”, Czaputowicz mówi: „Nie będę nawet komentował tych bzdur. Polska chce rozwoju Unii, chcemy by była coraz silniejsza i bardziej konkurencyjna”.

Pytany, czy powiedziałby o Ukrainie, tak jak jego poprzednik Witold Waszczykowski, że z Banderą na sztandarze nie wejdzie do Unii, przyznał, że stara się używać „innego języka”. „Musimy do siebie podchodzić z większym szacunkiem” – dodaje, zaznaczając jednocześnie, że nie oznacza to bezkrytycznej akceptacji dla przekazu ukraińskiego. Iinformuje też, że jest umówiony na spotkanie z szefem ukraińskiego MSZ Pawło Klimkinem.

źródło:
Zobacz więcej