RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Kajakiem przez Atlantyk. Doba robi sobie prezent urodzinowy

Aleksander Doba podejmie już trzecią próbę przepłynięcia Oceanu Atlantyckiego kajakiem. Chce w ten sposób uczcić 71. urodziny, które będzie obchodził we wrześniu.

Doba przerwał wyprawę. Jego kajak przegrał ze sztormem

Miał spędzić na oceanie samotnie 103 dni, ale tak się nie stanie. Niespełna 70-letni Aleksander Doba musiał przerwać podróż na samym początku po...

zobacz więcej

Doba rozpoczął podróż w czwartek wczesnym porankiem. – Miałem problem, żeby nie zaspać – powiedział dziennikarzom.

Na początek polski podróżnik poleciał do Nowego Jorku, stamtąd w połowie maja popłynie do Lizbony. Łącznie zamierza pokonać około sześciu tysięcy kilometrów. Do rodzinnych Polic zamierza powrócić w okolicach 9 września, na 71. urodziny.

Przegrał ze sztormem

Już w ubiegłym roku Doba zamierzał po raz trzeci przepłynąć kajakiem Atlantyk, ale musiał przerwać wyprawę po tym, jak sztorm przewrócił jego łódź.

W 2010 roku kajakarz jako pierwszy człowiek w historii przepłynął kajakiem Ocean Atlantycki z kontynentu na kontynent, czyli z portu w Dakarze w Senegalu do Fortalezy w Brazylii, wyłącznie dzięki sile własnych rąk. Rejs trwał 99 dni, w ciągu których przepłynął 2900 mil morskich.

Od października 2013 do kwietnia 2014 trwała kolejna samotna podróż - tym razem z Lizbony w Portugalii do portu Canaveral na Florydzie, z krótkim postojem na Bermudach. W 2015 roku Aleksander Doba został uznany za podróżnika roku przez czytelników amerykańskiej edycji „National Geographic”.

źródło:
Zobacz więcej