Nergal darł Biblię legalnie. Wyrok jest już ostateczny

Działanie Adama Darskiego „Nergala” nie było akceptowalne, ale nie wyczerpywało znamion przestępstwa – tak zdecydował w czwartek Sąd Najwyższy. Oddalił on wniosek o kasację wyroku uniewinniającego wobec lidera gruby metalowej Behemoth, który w 2007 roku na jednym z koncertów publicznie podarł Biblię.

Nergal zatrzymany w Rosji, MSZ: brak kontekstu politycznego

Adam Darski – znany też jako Nergal oraz członkowie zespołu Behemoth zatrzymani przez urząd emigracyjny w Rosji. Początkowo nie mogli skontaktować...

zobacz więcej

Sprawa dotyczy występu grupy Behemoth w gdyńskim klubie Ucho. Darski wyraził się wulgarnie o Biblii, podarł ją i rozrzucił jej resztki wśród publiczności. Kościół katolicki nazwał „zbrodniczą sektą”.

Prokuratura Rejonowa w Gdyni zajęła się sprawą po doniesieniu Ryszarda Nowaka z Komitetu Obrony przed Sektami. Nowak powoływał się na art. 196 Kodeksu Karnego mówiącego o sankcjach karnych za publiczne obrażanie uczuć religijnych, za co grozi grzywna lub kara ograniczenia albo pozbawienia wolności do dwóch lat.

W środku koncert, na zewnątrz modlitwa. W intencji nawrócenia Nergala

zobacz więcej

Swoista forma sztuki

Sprawa w konsekwencji trafiła do Sądu Rejonowego w Gdyni. Ten w czerwcu 2013 uniewinnił Nergala, uznając, że działanie muzyka było „swoistą formą sztuki”.

Sąd nie przychylił się do wniosku o apelację i utrzymał wyrok uniewinniający. Nowak postanowił jednak złożyć wniosek o kasację. Trafił on do Sądu Najwyższego w maju zeszłego roku. W czwartek SN odrzucił wniosek.

Jak podkreślił w uzasadnieniu sędzia Jacek Sobczak, wystąpienie Darskiego odnosiło się do określonego kręgu osób, zwolenników tego typu przekazu.

– To nie jest tak, ze prokuratura ma badać, jak się człowiek zachowuje w swoim środowisku, swoim domu, czy nie narusza czyichś uczuć – powiedział sędzia Sobczak.

źródło:
Zobacz więcej