Ponad 200 tysięcy protestów - to pokazuje, że
bunt rodziców, którym nie podoba się pomysł
posyłania do szkoły sześciolatków, jest poważny.
Przeciwnicy reformy oświaty, zbierają podpisy
pod własnym projektem ustawy "Sześciolatki do
przedszkola". Chcą pokazać, że mają prawo do
decydowania o edukacji swoich dzieci. 4 lipca
mają złożyć go w Sejmie. Czy skuteczność
rodziców będzie równie duża jak ich
determinacja?