Sam ratował innych a teraz potrzebuje pomocy.
Dokładnie 2 miesiące temu strażak z Wrocławia
stracił w wypadku obie nogi. Sławomir
Wilczyński jeszcze jest w szpitalu ale już myśli o
powrocie do pracy. Ale by tak się stało
potrzebuje pieniędzy na dwie protezy.
Wierzą, że to co najtrudniejsze już za nimi. Pani
Aleksandra całe dnie spędza przy męzu w
szpitalu. Jak sami mówią - to ich drugi miesiąc
miodowy.