Policja od północy szuka ciała półrocznej Madzi z Sosnowca , ale zwłok
dziewczynki nie znaleziono. Matka powiedziała
detektywowi Rutkowskiemu, który prywatnie
zajmował się tą sprawą, że córka wypadła jej z
rąk, uderzyła głową o próg w mieszkaniu i
zmarła na miejscu. Powiedziała też gdzie
zakopała zwłoki dziewczynki. Mimo dość dokładnego
określenia miejsca, w którym miało znajdować
się ciało dziewczynki, po 7 godzinach
intensywnych czynności policjanci zwłok
dziewczynki nie znaleźli.