W myśl studenckiej zasady dotyczącej taniego wina, można stwierdzić, że i tania odzież „jest dobra, bo jest dobra i tania”. Ale co zrobić, gdy lumpeksy w swojej ofercie mają coś nieco bardziej niezwykłego?
Sklep w Celestynowie koło Otwocka prowadzi chyba niezbyt legalną działalność. Brawa należą się właścicielowi, który swoją ofertę jawnie i bez strachu przed odpowiedzialnością karną reklamuje przy drodze.
Poza tanią pościelą, lumpeks oferuje: tanich dorosłych – jedynie 35zł za kilogram i nieco droższe dzieci – 40zł za kilo. Pozostałe dwa ogłoszenia – o nowym towarze, który przybył 2 marca i o pościeli za jedyne 15zł mogą naprowadzić tych o skłonnościach detektywistycznych na trop zbrodni. Sklep najprawdopodobniej uprowadza śpiących dorosłych i dzieci w pościeli, po czym oferuje ich w ramach „nowego towaru”.
Niezbyt etyczne, zdecydowanie nielegalne, ale w lukę rynkową chyba działalność się wstrzeliła.