Nie do wiary, ale ten polonez ruszył i to sam, bez holowania! Mimo siarczystego mrozu, kilkaset osób tańczyło chodzonego na opolskim rynku. Taki ekstremalny plenerowy występ to surowy sprawdzian wytrzymałości. A przy okazji niezła rozgrzewka przed mrożącym krew w żyłach egzaminem maturalnym.