Strona główna » Opinie » Komentarze
Dr Wojciech Jabłoński

Kariera Piesiewicza jest skończona

  • A
  • A
  • A
16:27
16.12.2009
W sferze artystycznej senator Piesiewicz ma pewnie jeszcze sporo do powiedzenia, w polityce - już nie.
Jabłoński
Wojciech Jabłoński (fot. UW)
Mechanizmy public relations w przypadku senatora zadziałały podręcznikowo. Pierwsze etapy są zawsze dramatyczne, bo media brukowe uwielbiają osaczyć ofiarę, która jest łatwa do zdobycia i której są pewni, że nie będzie się przed atakiem wzbraniała.

Mediów w tej całej sprawie było jednak zdecydowanie za dużo. Tabloidy – często fałszywie – działają według zasad moralnych, uznawanych przez społeczeństwo za prawe. Nagłaśniając sprawę Piesiewicza, znalazły świetny temat, który kupi lud. Ważna jest tutaj personifikacja – mamy oto osobę, która jest winna. Z imienia i z nazwiska. A człowiek o łagodnym obejściu, tak jak Piesiewicz, jest świetnym celem tabloidów.

Moment, w którym senator Piesiewicz był szantażowany, był - z jego punktu widzenia - dużo lepszy do ujawnienie całej prawdy. Byłoby lepiej, gdyby – w momencie uświadomienia sobie możliwości wycieku kompromitujących nagrań – przyznał się do wszystkiego ze swojej własnej, nieprzymuszonej woli (choć niestety, tak czy siak stałby się łatwą zdobyczą, celem ataku wściekłych i wścibskich pism brukowych). Niestety senator tego nie zrobił. Dziś w sferze artystycznej ma pewnie jeszcze sporo do powiedzenia, ale w polityce raczej nie ma już dla niego miejsca.

Wojciech Jabłoński, politolog, pracownik Instytutu Dziennikarstwa WDiNP Uniwersytetu Warszawskiego

Na forum

Nawołując do bojkotu Euro 2012 na Ukrainie możemy na dobre...
Polecamy
 
 
Zobacz inne serwisy tvp.pl: