Wiadomość została wysłana.
Maszt runął o godzinie 19.10 w czasie prac konserwatorskich. Trwała wymiana pięciu zespołów odciągów, które utrzymywały konstrukcję w pionie. Było to 15 lin o średnicy 5 cm. Cała konstrukcja ważyła 550 ton i w całości wykonana była ze stali.
Za główną przyczynę katastrofy przyjęto nieprawidłowe napięcie odciągów. Jedna z lin pomocniczych wysunęła się z zacisków. Druga zerwała się z mocowania, nie mogąc zrównoważyć sił pozostałych lin głównych. Maszt złamał się i uderzył w podstawę. Konstrukcja przewróciła się w ciągu kilkunastu sekund. Nikt nie zginął, ani nie został ranny. Ówczesny kierownik ośrodka odradził wjazd ekipy na szczyt. Obawiał się, że zbyt długo będzie to trwało i prace nie zostaną zakończone przed godziną 20. Kierownik ekipy konserwującej konstrukcję za spowodowanie katastrofy został skazany na dwa i pół roku wiezienia.
Stalowa konstrukcja zwalonego masztu została sprzedana na złom. Planowano odbudowę masztu jednak protesty okolicznych mieszkańców zniweczyły ten plan. Następcą została radiostacja w Solcu Kujawskim.
Do chwili katastrofy maszt był najwyższą konstrukcją na świecie. Dopiero w maju 2008 roku rekord pobił wieżowiec z Dubaju - Burdż Chalifa. Radiostacja pracowała na częstotliwości 227 kHz. Dzięki niej odbiór programu pierwszego Polskiego Radia możliwy był nawet w Kazachstanie, Iraku, Iranie i prawie całej Europie.