Strona główna » Magazyn » Kartka z kalendarza
lato 1984 rok

Podczas żniw zabrakło kosiarek

Autor: AB
  • A
  • A
  • A
10:46
12.08.2010
Sekretarz komitetu powiatowego obdzwania okoliczne PGR-y: - No, jak tam idą żniwa? - Fatalnie! – pada odpowiedź. - Nie upiększajcie, mówcie jak jest!

Coroczne żniwa, choć były wielkim świętem PRL–u, były przede wszystkim pokazem absurdalności gospodarki centralnie sterowanej. Latem 1984 roku do sklepów z maszynami rolniczymi trafiły nowe kosiarki zaprzęgane koniem. Rolnicy nie mogli jednak ich kupić. Okazało się jednak, że w dokumentach nie zawarto ceny detalicznej towaru. Sprzedawcy w środku żniw odsyłali rolników z kwitkiem.

Po kilku dniach tłumaczenia niezadowolonym rolnikom, że sprzęt jest, ale nie można go kupić, urzędnicy wpadli na pomysł. Kupujący wpłacali kwotę, za jaką sprzedawano kosiarki z poprzedniej dostawy. Ludzie musieli podpisywać zobowiązania, że kiedy ceny w końcu zostaną ustalone dopłaconą ewentualną różnicę.

Wówczas ukuto też hasło - klęska urodzaju. To sytuacja, w której obfitość plonu prowadzi do klęski, bo brakuje maszyn do ich zbierania lub przetwarzania.

 
 
 
...
 

Na forum

Nawołując do bojkotu Euro 2012 na Ukrainie możemy na dobre...
Polecamy
 
 
Zobacz inne serwisy tvp.pl: