Czyżby Europa w końcu dogoniła Stany Zjednoczone? Wygląda na to, że już w 2015 roku będzie można wyruszyć w kosmos z lotniska Lelystad na północy Holandii. Tak zaskakującą informację podano podczas uroczystej gali z okazji 50-tej rocznicy podróży pierwszego człowieka w kosmos – Jurija Gagarina, która odbyła się w Muzeum Lotnictwa Aviodrome w Lelystad.
Przedstawione w Lelystad plany komercyjnego lotniska zakładają, że w orbitalną podróż turystyczną będzie można polecieć samolotem, wyglądającym jako mały odrzutowiec. Będzie w nim pięć miejsc dla turystów i jedno dla pilota. Bilet ma kosztować niecałe 70 tysięcy euro.
Ekspert w tej dziedzinie Govert Schilling nazwał projekt „wspaniałą inicjatywą”. Ekspert dodał także, że pomysł jest też atrakcyjny ekonomicznie, „bo stworzy nowe miejsca pracy i zapewni rozwój przemysłu kosmicznego i turystyki kosmicznej w samym sercu Europy".
Schilling zdaje sobie sprawę, że dla przeciętnego człowieka bilet jest obecnie za drogi. Ale, jego zdaniem – za kilka lat na taką podróż może będzie stać przeciętnego obywatela. Fachowiec przypomniał, że przecież kiedyś było podobnie z podróżą zwykłymi samolotami.
Jeśli projekt, o którym poinformowała International Space Transport Association (ISTA) zostanie zrealizowany zgodnie z planem, to w pierwszą podróż będzie można wyruszyć już w czerwcu 2015 roku.
Obecnie loty komercyjne w kosmos możliwe są jedynie ze Stanów Zjednoczonych i z karaibskiej wyspy Curacao.