St. szer. Mariusz Deptuła zginął w wyniku ataku na
polski patrol w Afganistanie. To 30. polski żołnierz
poległy na misji lub w wyniku ran odniesionych w tym kraju od 2007 r.,
gdy Polska zaangażowała się w operację ISAF.
Jak podało Dowództwo Operacyjne Sił Zbrojnych, w trakcie patrolu wykonywanego przez żołnierzy Zgrupowania Bojowego „Bravo” pod Rosomakiem eksplodował
improwizowany ładunek wybuchowy IED (Improvised Explosive Device).
–
Zginął polski żołnierz st. szer. Mariusz Deptuła, kolejny żołnierz został
ranny, a reszta załogi została poszkodowana – poinformował kpt. Dariusz
Guzenda, szef sekcji prasowo-informacyjnej PKW Afganistan.
Na miejsce natychmiast wezwano lądowy i powietrzny Zespół Szybkiego
Reagowania - QRF (Quick Reaction Forces) oraz śmigłowce ewakuacji medycznej
MEDEVAC. Rannych żołnierzy przetransportowano do szpitala w bazie Ghazni.
Pomimo natychmiast podjętych zabiegów operacyjnych jeden z żołnierzy zmarł.
Według oceny lekarzy życiu poszkodowanych żołnierzy nie zagraża
niebezpieczeństwo, przez kolejne dni pozostaną pod obserwacją medyczną w
szpitalach. Natomiast ranny w nogi żołnierz będzie wkrótce przetransportowany
do kraju.
St. szer. Mariusz Deptuła to 30. polski żołnierz poległy w Afganistanie lub w
wyniku ran odniesionych w tym kraju od 2007 r., gdy Polska zaangażowała się w
operację ISAF (w tym kraju zginął też jeden cywilny ratownik medyczny).
Mariusz Deptuła był żołnierzem 15. Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej. To była
jego pierwsza misja. W wojsku służył od 2007 roku. Zostawił żonę i córkę.
Miał 28 lat.