Strona główna » Informacje » Świat
Kubańscy dysydenci proszą prezydenta o pomoc

Wałęsa wspiera Farinasa

Autor: kaien, zbyt; Źródło: IAR, solidarnizkuba.pl
  • A
  • A
  • A
19:34
12.03.2010
Lech Wałęsa podczas wczorajszej rozmowy telefonicznej starał się przekonać Giullermo Farinasa, aby zawiesił strajk głodowy i żył dla wolnej Kuby. Informację o tym, że Kubańczyk jest w fatalnym stanie i konieczna jest pomoc, były prezydent otrzymał od tamtejszych dysydentów.
Giullermo Farinas
Poprzez swoja głodówkę Farinas chce wymusić na rządzie Kuby uwolnienie 26 chorych więźniów politycznych (fot. PAP/EPA/ROLANDO PUJOL)
Farinas jest w takim stanie, że żadnych argumentów nie przyjmuje - poinformował Wałęsa.

Giullermo Farinas – dysydent kubański stracił przytomność po 15 dniach głodówki. Ze względu na stan zdrowia 11 marca został przewieziony na oddział intensywnej terapii szpitala w Santa Clara. Przedstawiciel placówki, powiedział, że stan mężczyzny jest poważny.

Kubańczyk podczas rozmowy z byłym prezydentem mówił– Szanuję Pana, Pańską opinię i to, co zrobił Pan dla Polski, ale nie mogę przerwać strajku głodowego. Wybrałem ten sposób walki z totalitaryzmem, walki o wolność na Kubie i muszę być konsekwentny. Jeżeli umrę, proszę Pana tylko o to, by złożył Pan kwiaty na moim grobie, gdy Kuba będzie wolna.

48-letni dziennikarz internetowy rozpoczął głodówkę tuż po śmierci więźnia politycznego Orlando Zapaty, który przez dwa i pół miesiąca prowadził strajk głodowy.

W ten sposób Farinas chce wymusić na rządzie Kuby uwolnienie 26 chorych więźniów politycznych. Po raz pierwszy trafił do szpitala tydzień temu. Także wówczas stracił przytomność z powodu hipoglikemii.

Lech Wałęsa wystosował apel do laureatów Pokojowej Nagrody Nobla aby jak najszybciej podjąć wspólne działania, w celu wywarcia presji na reżim Castro i domagać się uwolnienia więzionych przez jego reżim osób.

Parlament Europejski po śmierci Zapaty stwierdził, że tragedii tej można było uniknąć. Jednocześnie wyraził niepokój o stan zdrowia dziennikarza.

Europarlament zażądał też uwolnienia kubańskich więźniów politycznych, których, jak szacują dysydenci jest na wyspie około 200.

Kuba natychmiast potępiła deklarację PE, uznając ja za stronniczą, dyskryminacyjną i obraźliwą. Rząd z Raulem Castro na czele zaprzecza, by na terenie państwa byli przetrzymywani jacykolwiek więźniowie polityczni.

Na forum

Nawołując do bojkotu Euro 2012 na Ukrainie możemy na dobre...
Polecamy
 
 
Zobacz inne serwisy tvp.pl: