Rzucił się nago na pokojówkę, a potem chciał uciec samolotem? Szef Międzynarodowego Funduszu Walutowego Dominique Strauss-Kahn został aresztowany w Nowym Jorku, tuż przed odlotem do Paryża, pod zarzutem napaści seksualnej na pracownicę hotelu Sofitel. W nocy został oskarżony przez prokuraturę o próbę gwałtu na pokojówce, przemoc seksualną wobec niej i o bezprawne uwięzienie. Strauss-Kahn zapewnia, że jest niewinny.
Informację o zatrzymaniu podał dziennik „The New York Times”. 62-letni Strauss-Kahn jest nie tylko prezesem MFW, ale też kandydatem w nadchodzących wyborach prezydenckich we Francji, w 2012 roku.
Wszystko miało miejsce w sobotę. Na około 10 minut przed odlotem samolotu linii Air France, z szefem MFW na pokładzie, został on aresztowany i – według źródeł NYT – miał zostać przekazany policji na Manhattanie.
Już w nocy po zatrzymaniu został oskarżony przez nowojorskich prokuratorów o próbę gwałtu pokojówki, przemoc seksualną wobec
niej i o bezprawne uwięzienie.
Detektywi, którzy śledzili Strauss-Kahna, prowadzą śledztwo w sprawie brutalnego ataku na 32-letnią pracownicę hotelu Sofitel New York, w samym centrum nowojorskiej dzielnicy teatrów. Ta zeznała, że kiedy weszła do zajmowanego przez Kahna apartamentu, ten wyszedł z łazienki nagi i rzucił się na nią.
Kobiecie udało się uciec, od razu jednak zawiadomiła policję. Gdy kilkanaście minut później oficerowie pojawili się we wskazanym przez nią pokoju, szefa MFW już tam nie było. Na miejscu znaleźli jednak jego telefon komórkowy co sugeruje, że opuszczał on hotel w pośpiechu.
Za pośrednictwem adwokata szef MFW oświadczył, że jest niewinny. William Taylor, zapytany przez francuską
agencję, czy oznacza to, że Kahn nie popełnił zarzucanych mu czynów odpowiedział, że tak. Odmówił innych komentarzy w tej sprawie.
Strauss-Kahn, zwany we Francji od swoich inicjałów DSK, jest, według sondaży, faworytem wyborów prezydenckich, które odbędą się 22 kwietnia i 6 maja 2012 roku. Dotychczas jednak nie ogłosił on oficjalnie, czy będzie kandydował.
Jego kadencja w MFW upływa w 2012 roku, gdyby więc wystartował w tegorocznych
socjalistycznych prawyborach, musiałby przedterminowo odejść ze swojego obecnego stanowiska.
Z ogłaszanych w ostatnich tygodniach sondaży wynika, że obecny szef MFW
wygrałby wybory prezydenckie we Francji wiosną 2012 r., pokonując zdecydowanie w drugiej turze obecnego prezydenta.
Inne sondaże, też dające zwycięstwo Strauss-Kahnowi, wskazują, że do drugiej tury zamiast obecnej głowy państwa, zakwalifikowałaby się szefowa ultra-prawicowego, nacjonalistycznego Frontu Narodowego, Marine Le Pen.
Francuscy socjaliści: „to grom z nieba”
We Francji informacja o aresztowaniu Dominique’a Strauss-Khana wywołała wstrząs. Komentatorzy są jednak na razie bardzo ostrożni w interpretowaniu tego zdarzenia.
Przypominają, że w 2008 roku polityk był podejrzany o związek pozamałżeński z węgierską ekonomistką, pracującą w Międzynarodowym Funduszu Walutowym. Rada administracyjna Funduszu oczyściła go wtedy z zarzutów nadużywania stanowiska.
Niepokój narasta we francuskiej Partii Socjalistycznej, której politykiem jest szef MFW. Wydarzenia w Nowym Jorku to dla członków ugrupowania „grom z jasnego nieba”. Tak przynajmniej uważa szefowa tej partii, Martine Aubry.
–
Jestem, jak wszyscy, całkowicie zszokowana. Oczekuję, że wszyscy będą szanować zasadę domniemania niewinności. Proszę więc, aby członkowie naszej partii pozostali zjednoczeni i odpowiedzialni – powiedziała.
Jeśli zarzuty się potwierdzą, to ona będzie główną kandydatką partii w wyborach prezydenckich.
W Cannes to temat numer jeden
Nawet na festiwalu filmowym w Cannes sprawa aresztowania Strauss-Kahna jest tematem numer jeden. W sali projekcyjnej przed premierą kolejnego filmu wiadomość ta rozeszła się w tempie huraganu. I można rzeczywiście mówić o politycznym huraganie, który - zdaniem niemal wszystkich gości festiwalu - może zmieść szefa MFW z francuskiej sceny politycznej. –
To byłby temat na świetny film, który w przyszłym roku zobaczymy może w Cannes – powiedział jeden z dziennikarzy.
O tym, jak wielkie wrażenie „afera” Strauss-Kahna wywołała w Cannes, świadczy najlepiej fakt, że festiwalowa telewizja, która od tygodnia nadaje tylko transmisje z galowych projekcji, konferencje prasowe oraz wywiady, przerwała swój normalny program.
Na dziesiątkach rozmieszczonych w Pałacu Festiwalowym monitorach widać teraz programy francuskich telewizji informacyjnych, mówiących wyłącznie o kłopotach Strauss-Kahna.