Wśród ofiar śmiertelnych we Włoszech jest dwóch narciarzy, którzy zginęli w lawinie w Val Pusteria przy granicy z Austrią, bezdomna ukraińska imigrantka, która zmarła z wyziębienia w podrzymskiej Ostii, oraz mężczyzna, znaleziony w samochodzie
niedaleko miasta L'Aquila. Zasnął on w aucie, z którego nie mógł wysiąść z powodu śnieżycy i zatruł się tlenkiem węgla. We Frosinone w środkowych Włoszech mężczyzna zginął w zawalonym pod naporem śniegu magazynie rolnym.
Śnieg spadł w Rzymie w piątek przed północą, gdy wszedł w życie zakaz poruszania się pojazdami bez łańcuchów lub zimowych opon. Najdotkliwiej odczuli to kierowcy jadący stołeczną obwodnicą, tym bardziej, że zamknięto natychmiast dwanaście zjazdów do miasta, aby ułatwić wejście do akcji pługów śnieżnych. Okazało się, że wiele osób uwięzionych tam było już od kilku godzin.
W korkach na wiele godzin utknęły tysiące samochodów, autobusy komunikacji miejskiej i autokary wycieczkowe. Na niektórych drogach w rejonie stolicy sytuacja była tak poważna, że trzeba było udzielić pomocy przemarzniętym ludziom w zablokowanych pojazdach.
400 osób uwięzionych zostało na ponad 10 godzin w pociągu regionalnym, jadącym z Rzymu do Cassino. W miejscowości Zagarolo pociąg stanął po południu na zaśnieżonych, oblodzonych torach. Po północy na ratunek przybyła Obrona Cywilna rozdając pasażerom ciepłe napoje i koce.
W krytycznej sytuacji znaleźli się też pasażerowie trzech pociągów podmiejskich, które zatrzymały się w polu. Ekipy obrony cywilnej dostarczyły im żywność i ciepłe napoje, po czym ewakuowali między innymi do szkoły wojskowej.
Do konsekwencji ataku zimy zaliczony został również wypadek w porcie Civitavecchia około stu kilometrów na północ od Rzymu. Wypływający stamtąd prom na Sardynię, miotany silnym wiatrem i zamiecią, uderzył w nabrzeże. W wyniku uderzenia powstała 30-metrowej długości dziura w kadłubie. Na pokładzie było około 300 osób. Wszyscy cali i zdrowi zeszli na ląd.
Kłopoty podróżnych na Wyspach
Właściciel najruchliwszego europejskiego lotniska Heathrow BAA (British Airport Authority) z powodu surowej zimy odwołał jedną trzecią rejsowych lotów wyznaczonych na niedzielę. BAA obawia się opadów śniegu do 15 cm i zamarzającej mgły.
Nowy rozkład niedzielnych lotów BAA opublikuj na stronie
www.heathrowairport.com. Dyrektor ds. operacji Normand Boivin powiedział, że „decyzję podjęto zawczasu przed spodziewanymi opadami śniegu, by
zminimalizować niewygodę dla podróżnych”.
Niewykluczone jest odwołanie lotów również na mniejszych lotniskach, w tym na Gatwick i Stansted obsługujących m. in. tanich przewoźników Ryanair i Easyjet.
Z podlondyńskiego Heathrow korzysta LOT, a British Airways obsługuje trasy do Polski z Gatwick. Linie BA zapowiedziały już, że przerejestrują pasażerów mających bilety wykupione na niedzielę na inny termin – od 6 do 9 lutego.
Do zakłóceń doszło także na lotniskach w Birmingham i Manchester.
Opóźnione lub skasowane były loty do Rzymu i Amsterdamu.
Nietypowy mróz na Wyspach wymusił odwołanie wielu imprez sportowych, w tym
meczów piłkarskich i wyścigów konnych. Zarząd autostrad (Highways Agency)
ostrzegł kierowców przed opadami śniegu we wschodniej i południowej Anglii,
gdzie według prognoz spadnie ok. 10-15 cm. W niedzielę rano na drogach ma
wystąpić gołoledź.
Najniższą temperaturę tej zimy odnotowano w Wlk. Brytanii w miejscowości South Newington i było to -12 stopni C. Niewielkie ocieplenie spodziewane jest od 8 lutego.