Strona główna » Informacje » Świat
Kolejne wstrząsy 6,2 w skali Richtera

Rośnie liczba ofiar: Chile prosi o pomoc

Autor: bwa, pszl; Źródło: IAR
  • A
  • A
  • A
06:50
01.03.2010
Chilijskie ekipy ratownicze rozpoczęły wyścig z czasem. Pod gruzami budynków, które runęły podczas sobotniego trzęsienie ziemi może znajdować się nawet kilkaset osób. Tymczasem centralne tereny kraju nawiedziły wstrząsy wtórne o sile 6,2 stopnia w skali Richtera. Władze, które początkowo odrzucały propozycje międzynarodowej pomocy, ostatecznie poprosiły o wsparcie.
Chilijscy ratownicy przeszukują gruzy budynków, pod którymi mogą znajdować się żywi ludzie
Chilijscy ratownicy przeszukują gruzy budynków, pod którymi mogą znajdować się żywi ludzie (fot. PAP/EPA/GERALDO CASO)
Trzęsienie ziemi pochłonęło już co najmniej 708 ofiar, ale ich liczba najprawdopodobniej jeszcze wzrośnie. Tym bardziej, że centralne terytorium Chile nawiedziły kolejne wstrząsy wtórne. Tym razem miały siłę ponad 6 stopni w skali Richtera.

Według prezydent kraju Michelle Bachelet, skutkami trzęsienia zostały dotknięte dwa miliony Chilijczyków. Zostali oni ranni albo stracili dach nad głową. Wiele budynków, dróg i mostów zostało zniszczonych. W niektórych dzielnicach stolicy Chile, Santiago, wciąż nie ma prądu, nie działają telefony i wodociągi.

Już trzecią dobę trwa nieustająca walka o życie zasypanych pod gruzami budynków ludzi. – Moja żona była na czternastym piętrze. Mnie udało się wydostać, ale oni nie robią nic, by pomóc mojej żonie. Ona jest tam z moim synem. Muszę ich uratować – żalił się jeden z mieszkańców.

Na miejscu pracują ekipy ściągnięte z całego kraju. Ratownicy mają ze sobą psy poszukiwawcze, echosondy i ciężki sprzęt. Pracując nieprzerwanie od kiedy zatrzęsła się ziemia są niezwykle zmęczeni, dlatego chilijskie władze zaapelowały do świata o przysłanie posiłków.

Michelle Bachelet, ustępująca z urzędu prezydenta 11 marca, zapowiedziała także, że Chile skorzysta z niektórych ofert pomocy napływających z całego świata. Gotowość pomocy wyraziły już m.in. ONZ, Unia Europejska i Stany Zjednoczone.

Pani prezydent podkreśliła, że potrzeba w tej chwili przede wszystkim szpitali polowych, a także tymczasowych mostów, zakładów oczyszczania wody oraz ekspertów, którzy pomogą oszacować rozmiar zniszczeń.

Telewizja chilijska poinformowała, że na lotnisku w Santiago, zamkniętym po trzęsieniu z powodu uszkodzeń terminala, wylądował w niedzielę pierwszy samolot pasażerski i że oczekiwane są kolejne. Pasy lotniska na szczęście nie zostały uszkodzone.

Groźba zamieszek

Zdesperowani ludzie wynoszą żywność ze zrujnowanych sklepów
Zdesperowani ludzie wynoszą żywność ze zrujnowanych sklepów (fot. PAP/EPA/GERALDO CASO)
W chilijskim mieście Concepcion kilkudziesięcioosobowa grupa wtargnęła do jednego z supermarketów, rabując znajdujące się tam towary. Policja rozpędziła tłum używając armatek wodnych i gazu łzawiącego. – To nie jest kradzież, to rozpacz. Nie mamy co jeść ani pić – krzyczała młoda kobieta w stronę telewizyjnej kamery, która obserwowała zajścia.

Telewizja pokazała ludzi wynoszących ze sklepu towary pierwszej potrzeby, ale również młodzież uciekającą ze sprzętem elektronicznym. Według telewizji, podobne akty grabieży miały miejsce również w innych punktach Concepcion.

Burmistrz miasta Jacqueline van Rysselberghe ostrzegła, że lada chwila mogą wybuchnąć zamieszki. – Potrzebujemy żywności. Nie mamy żadnych dostaw i jeżeli nie znajdziemy wyjścia z tej sytuacji będziemy mieli poważne problemy gdy zapadnie noc – powiedziała.

– Trzęsienie ziemi, największe, jakie mieliśmy od 30 lat, jest dla Chile ciężkim ciosem – powiedział w telewizji prawicowy prezydent elekt Sebastian Pinera, który już sformował swój rząd i 11 marca obejmie władzę po ustępującej socjalistce Michelle Bachelet.

Epicentrum trzęsienia, do którego doszło o 3.34 czasu miejscowego (7.43 czasu polskiego), znajdowało się w odległości 115 km na północny wschód od Concepcion. Do wstrząsu doszło na głębokości 35 km. Trzęsienie trwało od 10 do 30 sekund i było niezwykle silne - 8,8 stopni w skali Richtera. Wstrząsy były odczuwalne także w Argentynie.

W 1960 roku Chile nawiedziło najsilniejsze trzęsienie zimie w historii światowych notowań, czyli od 1900 roku. Miało siłę 9.5 stopnia w otwartej skali Richtera i zniszczyło południowo centralna część miasta Valdivia, zabijając 1655 osób.

Na forum

Nawołując do bojkotu Euro 2012 na Ukrainie możemy na dobre...
Polecamy
 
 
Zobacz inne serwisy tvp.pl: