Strona główna » Informacje » Świat
Rezygnują kolejni członkowie rady naukowej

Robi się pusto wokół muzeum wysiedleń

Autor: akune, asl; Źródło: PAP
  • A
  • A
  • A
11:15
10.03.2010
Czeska historyk Kristina Kaiserova zrezygnowała z udziału w radzie naukowej fundacji, mającej stworzyć w Berlinie muzeum poświęcone wysiedleniom Niemców. Jest ona kolejną osobą – po polskim naukowcu Tomaszu Szarocie i niemieckiej publicystce Heldze Hirsch – która zrezygnowała w ostatnim czasie z członkostwa w tzw. naukowym kręgu doradców fundacji.
Foto
Katolicki kościół św.Michała w Berlinie. Tu prawdopodobnie zostanie ulokowane Centrum przeciwko Wypędzeniom (fot. PAP/Iwona Zakrzewska-Lepiarz)
Kaiserova oświadczyła niemieckiemu dziennikowi „Frankfurter Allgemeine Zeitung”, że członkowie rady często wypowiadali się w mediach, co według niej nie sprzyja poważnej pracy naukowej. Ponadto z niektórymi prezentowanymi przez nich opiniami nie może się zgodzić. Jako przykład podała niedawny artykuł niemieckiej członkini rady, dziennikarki Helgi Hirsch, który według Kaiserovej nie odpowiada jej wizji poprawnego stosunku do historii.

Czeska historyk, która pracuje w towarzystwie kształceniowym Collegium Bohemicum w Usti nad Łabą, zaznaczyła, że projekt centrum poświęconego wysiedleniom wymaga szerokiego kompromisu poglądów historyków. Wyraziła jednocześnie ubolewanie z powodu niewłączenia do projektu licznych fachowców zajmujących się historią migracji. Jak zaznaczyła, liczyła również na większe niż w rzeczywistości zaangażowanie Muzeum Historii Niemieckiej w tworzenie centrum.

Dopóki cały projekt nie zostanie zdefiniowany na nowo, Kaiserova nie uważa uczestniczenia w nim za sensowne. Dodała, iż swą decyzję podjęła całkowicie samodzielnie, a czeskie ministerstwo spraw zagranicznych nie wywierało na nią żadnego nacisku.

O swej rezygnacji z członkostwa w radzie poinformowała we wtorek również Helga Hirsch. W liście do przewodniczącego rady, chadeckiego pełnomocnika rządu federalnego do spraw kultury Bernda Neumanna skrytykowała nasilające się upolitycznienie debaty oraz „pomówienia i insynuacje (również w odniesieniu do mojej osoby)”. Zadeklarowała również, że fundacji potrzebny jest „nowy początek”.
Foto2
Szefowa BdV Erika Steinbach zrezygnowała w lutym z kandydowania do rady fundacji (fot. PAP/Marcel Mettelsiefen)
Zderzenie nauki i polityki

O „farsie” wokół fundacji „Ucieczka, Wypędzenie, Pojednanie” pisze w środę niemiecki dziennik „Frankfurter Allgemeine Zeitung”, komentując rezygnacje kolejnych członków rady naukowej instytucji.

Dziennik pisze, że dopóki nad fundacją wisiał „miecz Damoklesa” Eriki Steinbach, nikt dokładnie nie przyglądał się tej instytucji.

„Od kiedy przewodnicząca Związku Wypędzonych została unieszkodliwiona przez połączone siły polsko-niemieckie, uwidoczniły się” zasadnicze różnice interesów, które ścierają się w gremiach fundacji oraz już w opisie jej celów – ocenia „FAZ”.

„Podczas gdy jedni chcą przede wszystkim zinstytucjonalizować pamięć o wypędzeniach, dla drugich na pierwszym planie stoi pojednanie z Polską. Nauka i polityka zderzają się ze sobą, a produktywność jest odpowiednio niska. Doprowadziło to do rezygnacji już trzeciej osoby z rady naukowej” – dodaje gazeta.

I podsumowuje: „Erika Steinbach pewnie od dawna cieszy się skrycie, że oszczędzono jej udziału w tej farsie”.

Dziennik „Die Welt” ocenia z kolei, że wydaje się, iż po zażegnaniu sporu o kandydaturę Steinbach do władz fundacji, „właściwe kontrowersje dopiero nadejdą”.

„Teraz miejscem akcji jest rada naukowa fundacji – jedyne gremium, w którym zasiadali trzej przedstawiciele z zagranicy. Obecnie pozostał tylko jeden: węgierski historyk Kristian Ungvary” – pisze „Die Welt”.

Według gazety, osobom, które wystąpiły z rady naukowej fundacji, chodzi także o kwestię, „jak dalece inne państwa – w pierwszej linii Polska – mają współdziałać przy projekcie, którego celem jest pojednanie”. „Polski historyk Tomasz Szarota wycofał się z tej rady, ponieważ uważał, że nie chodzi tu o pojednanie s sąsiadami, lecz o pojednanie Niemców między sobą” – dodaje „Die Welt”.

Na forum

Nawołując do bojkotu Euro 2012 na Ukrainie możemy na dobre...
Polecamy
 
 
Zobacz inne serwisy tvp.pl: