Nie mogę sobie wytłumaczyć, by ktoś, kto pretenduje do miana poważnego polityka nie zechciał uczestniczyć w pracach związanych z bezpieczeństwem ojczyzny – tak Bronisław Komorowski komentuje słowa Jarosława Kaczyńskiego, w których deklarował on, że nie będzie uczestniczył w pracach Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Prezes PiS mówił, że „po sprawie krzyża” (przeniesionego sprzed Pałacu Prezydenckiego do prezydenckiej kaplicy) nie uważa prezydenta za partnera do rozmowy.
Prezydent powiedział dziennikarzom, że nie rozumie, dlaczego Jarosław Kaczyński nie chce rozmawiać o bezpieczeństwie. Bronisław Komorowski uczestniczył w sobotę w uroczystościach na Polskim Cmentarzu Wojennym w Charkowie, upamiętniających polskich oficerów zamordowanych w 1940 r. przez NKWD.
– Chciałem przypomnieć, że Rada Bezpieczeństwa Narodowego nie zajmuje się ani
sprawą krzyża, ani sprawą złych emocji polityków, a zajmuje się sprawami
bezpieczeństwa państwa. Ja nie mogę sobie tego w żaden sposób wytłumaczyć, by ktoś, kto pretenduje do miana poważnego polityka polskiego nie zechciał
uczestniczyć w rozmowach i pracach związanych z bezpieczeństwem państwa
polskiego – ojczyzny – powiedział prezydent.
Prezes PiS Jarosław Kaczyński na sobotniej konferencji prasowej po
posiedzeniu Rady Politycznej PiS tłumaczył, że ostatecznie to właśnie
„sprawa krzyża” zdecydowała o tym, że nie będzie brać udziału w posiedzeniach RBN. Przypomniał jednocześnie „wypowiedzi ówczesnego marszałka Sejmu (Bronisława Komorowskiego) wobec ówczesnego prezydenta (Lecha Kaczyńskiego)”, które – w ocenie Kaczyńskiego – „były w najwyższym stopniu niegrzeczne i wręcz skandaliczne”.
– Jeżeli ktoś nie wydaje polecenia, żeby krzyż nie był profanowany, nie był
bezczeszczony, żeby kobiety nie były atakowane, a często także i mężczyźni,
musi się liczyć z tym, że ludzie, którzy uznają, że w życiu publicznym pewne reguły jednak powinny obowiązywać, że odrzucenie wszystkich reguł jest rzeczą niedobrą, przestaną z nim rozmawiać – mówił prezes PiS. Jak podkreślił, on „do takich ludzi należy”.
Najbliższe posiedzenie RBN – w sprawie bezpieczeństwa lotów najważniejszych
osób w państwie – ma odbyć się w przyszłym tygodniu.