Premier Donald Tusk przybył już do Brukseli, gdzie w poniedziałek weźmie
udział w nieformalnym szczycie UE. Unijni przywódcy podejmą decyzję ws.
wzmacniającego dyscyplinę finansową tzw. paktu fiskalnego.
Polska zabiega, by kraje spoza strefy euro mogły – jako obserwatorzy –
uczestniczyć we wszystkich posiedzeniach szczytów euro. Warszawa chce, aby
udział państw spoza strefy euro w szczytach euro był zasadą, a nie wyjątkiem.
Według polskiego stanowiska, pakt fiskalny, jako umowa międzyrządowa powinien wygasnąć po 5-7 latach, a jego zapisy powinny zostać wprowadzone w ramy prawne UE.
Tusk oświadczył, że Polska nie podpisze umowy w sprawie paktu fiskalnego,
jeśli główną zasadą działania paktu miałyby być spotkania krajów strefy euro. Zaznaczył, że Polska musi być uczestnikiem procesu decyzyjnego, jeśli chodzi o prace i działania paktu fiskalnego, a więc grupy euro plus państwa, które podpiszą pakt.