W Afganistanie zginął kolejny polski żołnierz – st. szer. Rafał Nowakowski. Do ataku na nasz patrol doszło w południowej części prowincji Ghazni. Dwóch innych żołnierzy zostało rannych. Kondolencje rodzinie złożył szef MSZ.
W trakcie patrolu, pod pojazdem typu MRAP eksplodował ładunek wybuchowy. Na miejscu zginął st. szer. Rafał Nowakowski. Dwóch innych żołnierzy zostało niegroźnie poszkodowanych. Na miejsce wypadku natychmiast wezwano śmigłowce ewakuacji medycznej. Poszkodowanych żołnierzy przetransportowano do szpitala w bazie Ghazni, gdzie przebywają na obserwacji. Ich życiu nie zagraża żadne niebezpieczeństwo.
St. szer. Rafał Nowakowski rozpoczął służbę wojskową w 2003 roku. Był
żołnierzem 17 Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej w Międzyrzeczu, gdzie
służył na stanowisku strzelca w batalionie piechoty zmotoryzowanej. W
Afganistanie pełnił obowiązki młodszego celowniczego. Był kawalerem. Miał 30 lat.
Rodzinie i przyjaciołom zmarłego wyrazy współczucia złożył szef MSZ, Radosław Sikorski -
To niestety nie pierwsza ofiara. Obawiam się, że może nie być też ostatnia - powiedział minister i podkreślił, że Polska musi doprowadzić misję w Afganistanie do końca, aby ofiara, jaką ponieśli żołnierze i ich bliscy, nie okazała się daremna.
To 29. polski żołnierz poległy w Afganistanie od 2007 r., gdy Polska zaangażowała się w operację ISAF. Podczas tej misji zginął też cywilny ratownik medyczny.