Strona główna » Informacje » Świat
Sikorski: „Będziemy czekali na rezultaty"

Łukaszenka chce pomóc Polakom

Autor: jid, zbyt; Źródło: PAP, IAR
  • A
  • A
  • A
19:18
25.02.2010
– To są moi Polacy, zrobię wszystko, aby na Białorusi było im dobrze – mówił w Kijowie Alaksandr Łukaszenka. Prezydent Białorusi, który spotkał się na Ukrainie z szefem MSZ Radosławem Sikorskim zapewnił go, że znajdzie sposób na rozwiązanie problemu polskiej mniejszości. – Będziemy czekali na rezultaty – ripostował Sikorski.
foto
Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka zapewnia, że sam pomoże Polakom (fot arch. PAP/ EPA/STR)
Alaksander Łukaszenka uważa, że spór wokół polskiej mniejszości to „wielka polityka”. – Będzie białoruskim Polakom dobrze to i w Polsce będą uważali, że Białoruś to dobre państwo – stwierdził Łukaszenka.

Pytany o kontakty Mińska z Brukselą odpowiedział, że „Białoruś, Ukraina i Polska są w Europie i Europa nijak nie może obyć się bez Białorusi, Ukrainy i Polski”. Zdaniem Łukaszenki jako sąsiedzi jesteśmy zobowiązani „żyć razem i dogadywać się”.

Poczekamy, zobaczymy

– Prezydent Białorusi zapewnił mnie, że będzie szukał rozwiązań i że może powstać grupa ekspertów, która w rychłym terminie znajdzie rozwiązania satysfakcjonujące dla obu stron – powiedział Sikorski po spotkaniu z Łukaszenką. Jednym z pierwszych kroków jest właśnie zgoda Łukaszenki na powstanie grupy polsko-białoruskich ekspertów w sprawie sytuacji polskiej mniejszości na Białorusi.

– Przyjmujemy tę deklarację na tym etapie za dobrą monetę i będziemy czekali na rezultaty – oświadczył szef MSZ.

Obaj politycy spotkali się w Kijowie, gdzie wzięli udział w uroczystości zaprzysiężenia Wiktora Janukowycza na prezydenta Ukrainy.

Spotkanie zostało zaaranżowane z inicjatywy strony polskiej, przy okazji ceremonii zaprzysiężenia Wiktora Janukowycza. Radosław Sikorski chciał porozmawiać z Aleksandrem Łukaszenką o tym, w jaki sposób uspokoić sytuację wokół Andżeliki Borys i Związku Polaków na Białorusi.

Fakt, że Łukaszenka przystał na spotkanie świadczy, iż prezydent Białorusi poważnie traktuje stosunki polsko-białoruskie i białorusko-europejskie – powiedział Sikorski dziennikarzom.

Prezes Rady Naczelnej Związku Polaków na Białorusi Andrzej Poczobut powiedział przed spotkaniem, że chciałby spodziewać się poprawy sytuacji i przełomu. – Chcielibyśmy się spodziewać zmiany sytuacji, zaprzestania prześladowań, zwrotu Domów Polskich i uregulowania sytuacji wokół ZPB, ale nie wiem, czy możemy się spodziewać tego po tym spotkaniu – podkreślił Poczobut.

– Już było jedno spotkanie i po nim było gorzej – wskazał Poczobut, mówiąc o wizycie szefa białoruskiego MSZ Siarhieja Martynaua w Warszawie 12 lutego. Trzy dni później białoruska milicja aresztowała ok. 40 działaczy ZPB, w tym prezes Andżelikę Borys, jadących na rozprawę w sprawie Domu Polskiego w Iwieńcu.
Borys
Przewodniczącą Związku Polaków na Białorusi Angelika Borys zabiega o poszanowanie dla mniejszości polskiej (fot. PAP/Jacek Turczyk)
Echa spotkania

Ideę powołania grupy ekspertów ds. sytuacji polskiej mniejszości na Białorusi Poczobut ocenił pozytywnie. – Myślę, że jeśli będzie wola strony białoruskiej, problem Związku Polaków będzie rozwiązany –powiedział Poczobut.

Prof. Wojciech Materski z PAN uważa, że obecnie zbyt mało wiadomo o tym, jak taka grupa miałaby funkcjonować i kto wchodziłby w jej skład, więc tym samym trudno mówić o jej przyszłych osiągnięciach. – Pomimo wszystko jest to krok w dobrą stronę, jeśli założymy, że to co się dzieje wokół mniejszości Polaków na Białorusi, jest rzeczywiście polityką Mińska – powiedział ekspert.

Jego zdaniem, we wszystkie takie inicjatywy trzeba się angażować, a co one przyniosą, to po jakimś czasie się okaże.

Według wiceszefa PiS Adama Lipińskiego jest za wcześnie, aby stwierdzić, czy ustalenia spotkania Radosława Sikorskiego z Alaksandrem Łukaszenką pomogą polskiej mniejszości na Białorusi. – Dotychczasowa praktyka na to nie wskazuje – ocenił.

Ostrożnie wypowiada się też Janusz Piechociński (PSL). W ocenie Piechocińskiego oferta Łukaszenki to szansa na poprawę sytuacji polskiej mniejszości, jednak – jak ocenił – nie można jej traktować jako gwarancji na taki rozwój wypadków. – Powstaje teraz pytanie, czy za tą deklaracją pójdą dalsze działania – zaznaczył Piechociński.

– To jeszcze nie przełom, ale krok w dobrym kierunku – ocenił wiceszef sejmowej komisji spraw zagranicznych Robert Tyszkiewicz (PO). Jak zaznaczył, sam fakt, iż prezydent Białorusi zgodził się na powstanie grupy polsko-białoruskich ekspertów to dobry sygnał. Poseł dodał, że zgodę Mińska na powstanie takiego grona, można traktować jako gotowość na pewien rodzaj dialogu ze stroną polską.

Na forum

Nawołując do bojkotu Euro 2012 na Ukrainie możemy na dobre...
Polecamy
 
 
Zobacz inne serwisy tvp.pl: