Strona główna » Informacje » Świat
Liczba zarażonych stale wzrasta

Holendrzy obawiają się „koziej” grypy

Autor: em|en, pszl; Źródło: PAP
  • A
  • A
  • A
21:04
11.12.2009
Nie „świńska”, ale „kozia grypa” zaatakowała Holandię. W kraju wiatraków i tulipanów sieje strach – wiele osób obawia się o swoje zdrowie, a nawet życie. Na chorobę wywoływaną przez wirusa przenoszącego się ze zwierząt na ludzi zmarło tam już 6 osób – podaje dziennik „Die Presse”.
koza
fot. Flickr/Jon Stammers
Aby zapobiec rozprzestrzenianiu się tego wirusa, który u zwierząt powoduje tak zwaną gorączkę Q, holenderski rząd nakazał zabić tysiące owiec i kóz.

W czwartek holenderska gazeta „De Volkskrant” poinformowała, że zarządzenie to dotyczy przede wszystkim hodowli prowadzonych w prowincji Brabancja Północna na południu kraju.

Na południu i wschodzie Holandii hoduje się około 375 tys. kóz. Zdaniem ekspertów, w całym kraju zabitych ma być nawet 20 tys. zarażonych zwierząt w 55 z 350 hodowli.

Według gazety, odnotowano dramatyczny wzrost liczby zachorowań spowodowanych rozprzestrzenianiem się wirusa wśród ludzi. Od ubiegłego roku na „kozią grypę” zachorowało ponad 2 tys. osób.

Wirus ten wywołuje objawy podobne do zwykłej grypy, jak i grypy „świńskiej”. W ciężkich przypadkach może prowadzić do zapalenia płuc. Aby zapobiec rozprzestrzenianiu się wirusa, już na początku 2009 r. rozpoczęto kampanię szczepień, która ma potrwać jeszcze przez ponad rok.

Na forum

Nawołując do bojkotu Euro 2012 na Ukrainie możemy na dobre...
Polecamy
 
 
Zobacz inne serwisy tvp.pl: