Wśród 19 ofiar wybuchu paniki podczas Parady Miłości w Duisburgu jest co najmniej siedmiu obcokrajowców. Zidentyfikowano obywateli Włoch, Holandii, Australii, Chin, Bośni oraz dwie osoby z Hiszpanii.
Niemieckie media obarczają organizatorów odpowiedzialnością za sobotnią tragedię.
Burmistrz Duisburga Adolf Sauerland potwierdził na konferencji prasowej, że w wyniku masowej paniki zginęło 19 osób, a 340 zostało rannych. 16 osób zmarło na miejscu tragedii. Trzy kolejne – w szpitalu. Kondolencje rodzinom ofiar złożyli m.in. kanclerz Niemiec Angla Merkel i Papież Benedykt XVI.
Ofiary śmiertelne to osoby w wieku od 20 do 40 lat. Do południa w niedzielę potwierdzono tożsamość 16 zabitych. Wśród nich nie ma Polaków.
Do tragedii doszło podczas wybuchu masowej paniki w tunelu prowadzącym do głównego wejścia na teren festiwalu. 19 osób zostało stratowanych, kiedy tysiące ludzi chciało dostać się na Love Parade, a z drugiej strony wielu próbowało wydostać się z i tak przepełnionego placu przed główną sceną.
–
Prokuratura w Duisburgu natychmiast wszczęła śledztwo – powiedział Detlef von Schmeling z prezydium policji w Duisburgu. Dodał, że nie może potwierdzić informacji, iż w sobotniej imprezie w Duisburgu wzięło udział 1,4 mln ludzi, jak twierdzą media.
br>
Media zgodnie twierdzą, że impreza była źle przygotowana. Główny plac przed dawnym dworcem kolejowym mógł pomieścić 250 tysięcy osób.
Zdaniem mediów, błędem było również wyznaczenie tylko jednego wejścia, w dodatku przez tunel, z którego nie było ucieczki. „Der Spiegel” przypomina, że organizację Love
Parade w Duisburgu poprzedziła debata na temat bezpieczeństwa jej uczestników. Krytyczne głosy zostały zignorowane – pisze tygodnik.
Tymczasem burmistrz Duisburga Adolf Sauerland uważa, że zabezpieczenie imprezy było
właściwe, a tragedię spowodowały – jak powiedział – „indywidualne błędy”.
Media przypominają, że przed rokiem Love Parade, która miała odbyć się w Bochum, została odwołana między innymi ze względu na bezpieczeństwo uczestników. Tradycja parad w Duisburg w następnych latach nie będzie kontynuowana.