Strona główna » Informacje » Świat
Decyzja sądu w Wołożynie podtrzymana

Dom Polski zmieni właściciela

Autor: kaien, pszl; Źródło: PAP
  • A
  • A
  • A
15:59
11.03.2010
Miński Sąd Obwodowy utrzymał wcześniejszą decyzję sądu w Wołożynie, na mocy której który odebrano Dom Polski w Iwieńcu nieuznawanemu przez władze białoruskie Związkowi Polaków na Białorusi, kierowanemu przez Andżelikę Borys. Dom przekazano jednocześnie oficjalnemu ZPB.
Borys
Andżelika Borys po wyjściu z sali sądowej powiedziała, że nie spodziewała się innego wyroku, ponieważ w sądach białoruskich próżno szukać sprawiedliwości (fot. arh. PAP/Radek Pietruszka)
Dom Polski w Iwieńcu, który Wspólnota Polska wyremontowała i wyposażyła z własnych środków, został 17 lutego przekazany na własność oficjalnie zarejestrowanemu przez tamtejsze władze Związkowi Polaków, któremu przewodzi Stanisław Siemaszko.

Sądu obwodowego nie przekonały argumenty strony nieuznawanego przez władze Związku Polaków. Według sędzi postępowanie przed sądem w Wołożynie nie budzi żadnych zastrzeżeń.

Andżelika Borys – prezes Związku Polaków uznawanego za prawowity przez Warszawę, po wyjściu z sali sądowej powiedziała TV Biełsat, że nie spodziewała się innego wyroku, ponieważ w sądach białoruskich próżno szukać sprawiedliwości. – Najważniejsze nie są mury, tylko ludzie, którzy się w nich zbierają - dodała.

Szefowa lokalnego oddziału ZPB w Iwieńcu – Teresa Sobol, oświadczyła, że praca tamtejszego oddziału będzie kontynuowana. – Przecież wiosna idzie - możemy i w lesie się zbierać - żartowała.

Zgromadzeni przed sądem członkowie ZPB popierający Andżelikę Borys, odśpiewali „Rotę”. Nie zabrakło też oskarżeń adresem przedstawicieli prołukaszenkowskiego Związku Polaków opuszczających budynek sądu.

Rozpatrywanie apelacji przez sąd obwodowy w Mińsku oznacza, że od jego wyroku można będzie się odwołać jedynie w trybie nadzoru, a inicjatorem takiego odwołania może być tylko przewodniczący sądu obwodowego - tego, w którym stanęła w czwartek na wokandzie sprawa majątku Związku Polaków.

Zdaniem białoruskich obrońców praw człowieka, z którymi rozmawiała TV Biełsat, w sytuacji gdy wydano wyrok ewidentnie politycznie sterowany, prawdopodobieństwo takiego powtórnego procesu jest znikome.

16 marca w Najwyższym Sądzie Gospodarczym ma być rozpatrywane odwołanie od wyroku firmy „Polonika”. W lutym firma kierowana przez Andżelikę Borys, została oskarżona o nieprawidłowości w wykorzystaniu środków finansowych, otrzymanych od Wspólnoty Polskiej. W procesie trwającym krócej niż 30 minut firma została ukarana grzywną w wys. 71 mln rubli białoruskich (ok. 70 tys. zł).
 
 
 
...
 

Na forum

Nawołując do bojkotu Euro 2012 na Ukrainie możemy na dobre...
Polecamy
 
 
Zobacz inne serwisy tvp.pl: