Strona główna » Informacje » Świat
Ambasada Białorusi:

„Dom Polski trafił do legalnych władz"

Autor: annd, zbyt; Źródło: PAP, IAR
  • A
  • A
  • A
12:42
18.02.2010
Ambasada Białorusi w Warszawie ustosunkowała się oficjalnie do odebrania Domu Polskiego w Iwieńcu Związkowi Polaków na Białorusi Andżeliki Borys i twierdzi, że placówka w końcu trafiła do legalnych władz.
Białoruska milicja zatrzymała 15 lutego 2010 roku 40 członków Związku Polaków na Białorusi (fot. PAP/Biełsat)
Białoruska milicja zatrzymała 15 lutego 2010 roku 40 członków Związku Polaków na Białorusi (fot. PAP/Biełsat)
Białoruscy dyplomaci twierdzą, że placówka w Iwieńcu została po prostu przekazana w ręce legalnych władz Związku Polaków na Białorusi, a - jak to określono - „grupa Andżeliki Borys” starała się temu przeszkodzić tym samym łamiąc prawo.

Z oświadczenia białoruskiej ambasady wynika, że że Dom Polski w Iwieńcu nigdy nie należał do „grupy Andżeliki Borys”, ani dotychczasowej dyrektor Teresy Sobol. Dlatego też władze prorządowego Związku Polaków na Białorusi mają pełne prawo dysponowania tym budynkiem. Dlatego na wniosek kierującego Związkiem Stanisława Siemaszko komornicy zajęli placówkę.

W oświadczeniu nie ma ani słowa o udziale milicji w przejmowaniu Domu w Iwieńcu, nie wspomniano także o szykanach wobec władz Związku kierowanego przez Andżelikę Borys.

Rosyjskie media zwracają uwagę na spokój, z jakim strona białoruska przyjmuje protesty Polski. Informując o konflikcie między Warszawą i Mińskiem wokół Związku Polaków na Białorusi (ZPB), rosyjski dziennik „Kommiersant” pisze, że „Reakcję taką eksperci tłumaczą tym, że władze w Mińsku nie wierzą, iż Warszawa rzeczywiście zamierza wejść w poważny konflikt dyplomatyczny z Białorusią”.

„Kommiersant” przytacza również opinię byłego przywódcy Białorusi Stanisława Szuszkiewicza, który uważa, iż „Polska padła ofiarą swojej polityki liberalizacji w relacjach z reżimem Łukaszenki”.

Z kolei lider kampanii obywatelskiej „Europejska Białoruś” Andrej Sannikau przypomniał dziennikowi, iż „Mińsk w ostatnim czasie dał już kilka poważnych powodów do tego, aby stosunek do niego uległ zaostrzeniu, jednak za każdym razem polscy i europejscy politycy udawali, że nic się nie dzieje”.

„Kommiersant” informuje, że białoruskie władze, używając sił specjalnych milicji OMON, przejęły już kontrolę nad czternastoma z 16 placówek ZPB.

„Prezydent Polski Lech Kaczyński skierował wczoraj posłanie do swojego białoruskiego kolegi Alaksandra Łukaszenki, w którym wyraził stanowczy protest z powodu nasilenia represji przeciwko Związkowi Polaków na Białorusi. W Mińsku kontynuowano aresztowania aktywistów ZPB” – pisze gazeta.

W poniedziałek białoruska milicja zatrzymała około 40 działaczy z nieuznawanego przez Łukaszenke Związku. Część z nich skazano na kilkudniowy pobyt w więzieniu, innych ukarano grzywną. W ten sposób milicja uniemożliwiła działaczom obronę domu w Iwieńcu przed interwencją komorników i milicji.

Dom Polski w Iwieńcu to jedna ostatnich placówek Związku Polaków na Białorusi. Pod kuratelą reżimu Łukaszenki działa inna organizacja o tej samej nazwie i to ona rości sobie pretensje wobec majątku organizacji kierowanej przez Andżelikę Borys.

Na forum

Nawołując do bojkotu Euro 2012 na Ukrainie możemy na dobre...
Polecamy
 
 
Zobacz inne serwisy tvp.pl: