W północnej części Haiti rozprzestrzenia się cholera – poinformowały światowe agencje informacyjne. W ostatnich dniach z powodu nagłej gorączki, biegunki i wymiotów zmarło na wyspie co najmniej 140 osób, a 1,5 tys. trafiło do szpitali. ONZ na razie wstrzymuje się z ostatecznym stanowiskiem, czekając na wyniki testów.
Choroba rozprzestrzenia się wzdłuż rzeki Artibonite, nie dotarła jednak jeszcze do stolicy Haiti, Port-au-Prince. Władze kraju mówią, że szpitale i ośrodki medyczne są przepełnione, trwa ewakuacja chorych.
Ponad 1500 osób trafiło do szpitali w zaatakowanym chorobą regionie. W tymczasowych obozach mieszkają dziesiątki tysięcy osób, które straciły domy podczas ubiegłorocznego trzęsienia ziemi. Kandydujący w wyborach prezydenckich biznesman Charles Henri Baker opowiedział agencji Reutera o przepełnionych szpitalach, które nie radzą sobie z falą zachorowań. –
Potrzebne są szpitale polowe, lekarze, pielęgniarki. W tej chwili ludzie leżą na podłogach. Szpitale są przepełnione. Potrzebujemy pomocy. Szybkiej pomocy – mówił.
Sytuację na Haiti utrudniają zniszczenia spowodowane styczniowym trzęsieniem ziemi, które doprowadziło do śmierci ćwierć miliona ludzi. Po kataklizmie, dwa mln Haitańczyków w dalszym ciągu pozbawionych jest dachu nad głową.
Caritas Polska jest gotowa w każdej chwili poszerzyć swoją pomoc dla Haiti o środki finansowe lub leki, potrzebne do walki z cholerą. Jak powiedział wicedyrektor Caritas Polska, ksiądz Marcin Brzeziński, w sprawach pomocy międzynarodowej decyzję o jej uruchomieniu podejmuje Caritas Internationalis.
Ks Brzeziński przypomniał, że Caritas Polska uczestniczy w odbudowie na Haiti trzech szkół, zniszczonych przez trzęsienie ziemi. Duszpasterz ma nadzieję, że budynki zostaną odbudowywane w ciągu roku. Polacy na pomoc zniszczonej wyspie przekazali około 11 mln zł.
W tej chwili w rejonach Haiti, w których wystąpiło trzęsienie ziemi szczególnie dotkliwe są braki czystej wody pitnej, a ryzyko zachorowania na cholerę, zwiększa picie wody z rzek.
Władze Haiti oświadczyły, że przyczyną zachorowań najprawdopodobniej jest cholera. ONZ na razie wstrzymuje się z ostatecznym stanowiskiem w sprawie czekając na wyniki testów.
Cholera jest przenoszona przez bakterie w zanieczyszczonej wodzie. Choroba ta powoduje poważne rozwolnienie oraz wymioty co w ciągu kilku godzin może doprowadzić do odwodnienia i śmierci pacjenta.