Gwałtowne śnieżyce i silny wiatr sparaliżowały życie na duńskiej bałtyckiej wyspie Bornholm, latem
licznie odwiedzanej przez polskich turystów. Władze
wyspy i policja apelują do mieszkańców, by nie wychodzili
z domów.
Służby porządkowe ogłosiły, że akcja odśnieżania została zaprzestana. Władze
uznały, że nawet ciężki sprzęt nie podoła zadaniom, a jego
obsługa w tych warunkach zagraża życiu pracowników.
Kierowcom samochodów, które ugrzęzły w zaspach, radzi się
porzucenie wozów i szukanie ratunku w najbliższych
domostwach.
Awarie sieci energetycznej pozbawiły prądu dużą część
mieszkańców. Po wyspie mogą się poruszać tylko dwa stacjonujące na niej
wojskowe opancerzone pojazdy gąsienicowe.
W razie konieczności są one w stanie przewozić ofiary wypadków lub
chorych do szpitala.
Komunikacja lotnicza pomiędzy Bornholmem a stałym lądem
jest zawieszona.