Polscy komandosi przeprowadzili w Afganistanie akcję odbicia zakładników. Uratowano trzy osoby, wszyscy terroryści zginęli podczas akcji.
Grupa uzbrojonych mężczyzn opanowała siedzibę gubernatora prowincji Paktika. Jeden z nich miał na sobie kamizelkę wypełnioną ładunkami wybuchowymi.
Oddziały afgańskiej policji podjęły trzy próby opanowania budynku i gdy to się nie powiodło, na pomoc wezwano siły specjalne.
Polscy komandosi przeprowadzili akcję wspólnie z afgańskimi żołnierzami, których szkolą. Budynek opanowano od ostatniego piętra do piwnic. Wszyscy terroryści zostali zastrzeleni.