Zaparkowanie samochodu nie jest łatwe. Porysowanie auta stojącego obok albo zahaczenie o słupek oddzielający miejsca do parkowania to błahostka przy wyczynie pewnego kierowcy z Oklahomy.
Podczas próby zawrócenia swojego mercedesa klasy C na parkingu wielopoziomowym w Tulsie, noga 67-letniego Ralpha Husona utknęła między pedałem gazu a hamulcem. Skutkiem tego było wbicie się niemal połowy samochodu w ceglaną ścianę. Kilkanaście samochodów znajdujących się prawie 20 metrów niżej zostało uszkodzonych przez spadający gruz.
–
Koło 14.00 dostaliśmy zgłoszenie dotyczące samochodu, który wjechał w ścianę budynku. Nie wiedzieliśmy co to dokładnie oznacza, dopóki nie zobaczyliśmy mercedesa wbitego w ścianę parkingu na siódmym piętrze – mówi David Crow z policji w Tulsie. –
Kierowca miał trochę miejsca na rozpędzenie się, dlatego samochód prawie całkiem przejechał przez ścianę – dodaje funkcjonariusz.
Na szczęście nikt, w tym i pechowy kierowca, nie ucierpiał w wypadku. Samochód udało się wprowadzić z powrotem na parking, jako że tylne koła nie były całkowicie poza budynkiem.