Nazwać to, co spotkało poznańskich policjantów zaskoczeniem, to mało powiedziane. W samo południe schwytali na gorącym uczynku jednego z wcześniej złapanych złodziei, gdy – jak gdyby nigdy nic – okradał magazyny po byłym komisariacie wodnym policji. Nie spodziewał się widocznie, że na miejscu mogą być... policjanci.