W Warszawie zlicytowano porzuconego na warszawskich
Bielanach mercedesa, który po ponadrocznym oczekiwaniu na właściciela stał się własnością miasta. Auto sprzedano za 27,6 tys. zł; pieniądze trafią do budżetu miasta.
Historia porzuconego samochodu zaczęła się w 2010 r., gdy straż miejska otrzymała kilka zgłoszeń, że na Bielanach stoi opuszczony, brudny mercedes.
Straż miejska próbowała znaleźć właściciela samochodu na holenderskich numerach. Za pomocą numeru VIN sprawdzano w Holandii, a także w Polsce, czy nie został skradziony. Ponieważ nie udało się znaleźć właściciela, w czerwcu ubiegłego roku Rada Warszawy podjęła decyzję, że samochód przechodzi we władanie miasta.
Kiedy sprawą zainteresowały się media, wówczas zgłosił się
właściciel samochodu. –
Powiedział, że porzucił mercedesa ze
względu na usterkę w skrzyni biegów. Powiedział też, że nie rości sobie praw do samochodu i że cieszy się, że miasto przejęło do niego prawa – podkreślił rzecznik stołecznego ratusza Bartosz Milczarczyk.
Samochód został odnowiony, zarejestrowany i przeszedł
badanie techniczne; jest sprawny. Dziś został sprzedany panu Tadeuszowi, mieszkańcowi Wyszkowa za kwotę 27,6 tys. zł. Cena wywoławcza samochodu wynosiła 27 tys.
zł.
Licytowane auto to Mercedes Benz, typ E 200 CDI, wersja W 211, data pierwszej rejestracji 2004 r.– sedan. Samochód w kolorze granatowy metalic, ma skórzaną
tapicerkę, automatyczną skrzynię biegów, drewniane wykończenia.