Są nowe fakty w śledztwie dotyczącym śmierci „Iwana”.
Światło dzienne ujrzały listy z prywatną korespondencją między zmarłym Arturem Zirajewskim a jednym z fałszerzy kart płatniczych.
W gdańskim więzieniu odnalazło się sześć listów.
Zmarły trzy tygodnie temu Artur Zirajewski ps. „Iwan” był głównym świadkiem ws.
zabójstwa byłego szefa policji – generała Marka Papały. Informacja o
listach dotarła już do prokuratury.
Jeden z więźniów zdecydował się powiadomić o tajemniczych listach portal trojmiasto.pl.
Od śmierci Zirajewskiego dziennikarze nie mogą
wchodzić na teren więzienia. Tymczasem jak dowiedział się portal,
jeden z osadzonych dostał gryps od znanego fałszerza kart
płatniczych.
Pisze on, że ma sześć listów od Zirajewskiego, które ten
wysłał mu przed śmiercią. Jak powiedział informator portalu w
listach jest m.in. mowa o tabletkach, którymi zatruł się Zirajewski.
Artur Zirajewski ps. Iwan był głównym świadkiem w procesie
ekstradycyjnym wobec polonijnego biznesmena, Edwarda Mazura,
podejrzewanego o zlecenie w 1998 roku zabójstwa komendanta
głównego policji Marka Papały.