Strona główna » Informacje » Polska
To nie była atrapa

Z granatem na „obrońców” krzyża

Autor: asl; Źródło: PAP
  • A
  • A
  • A
13:33
18.08.2010
Mężczyznę, który w środę przyszedł pod Pałac Prezydencki z granatem i groził przeciwnikom przeniesienia krzyża zatrzymała stołeczna policja. Został przewieziony na komendę.
Pod Pałacem
Pod Pałacem Prezydenckim czuwają patrole policji i straży miejskiej (fot. PAP/Grzegorz Jakubowski)
Mężczyzna jest warszawiakiem, ma 60 lat. Podszedł do grupy przeciwników przeniesienia krzyża, groził im i w pewnym momencie pokazał przedmiot przypominający granat. Ci wezwali straż miejską, ale ta – ich zdaniem – interweniowała za mało stanowczo. Poprosili więc o interwencję policjantów. Ponieważ istniało ryzyko, że mężczyzna może zdetonować granat, funkcjonariusze obezwładnili go. Okazało się, że miał przy sobie rozbrojony granat obronny F1.

Zatrzymany mężczyzna został przewieziony na komisariat. – Mężczyzna powiedział policjantom, że jest pracownikiem jednej z warszawskich fundacji; obecnie na urlopie. Chcemy też przesłuchać świadków zdarzenia i osobę, która powiadomiła policję – poinformował rzecznik stołecznej policji podinspektor Maciej Karczyński. Od tego zależy, czy i jakie zarzuty usłyszy 60-latek.

Nie wiadomo jednak, czy przeciwnicy przeniesienia krzyża, którzy pełnią w jego rejonie warty, zdecydują się pojechać do komendy policji i złożyć tam zeznania.

Policjanci będą także ustalać, skąd mężczyzna miał granat i przeszukają jego mieszkanie.

60-latek może odpowiadać za sprowadzenie zagrożenia dla życia i zdrowia wielu osób. Grozi za to nawet do 10 lat więzienia.

To kolejny incydent pod Pałacem Prezydenckim. We wtorek postawiono zarzuty usiłowania uszkodzenia tablicy i zbezczeszczenia miejsca czci 71-latkowi, który we wtorek po południu rzucił w tablicę na Pałacu Prezydenckim słoikiem z nieczystościami.
 
 
 
...
 

Na forum

Nawołując do bojkotu Euro 2012 na Ukrainie możemy na dobre...
Polecamy
 
 
Zobacz inne serwisy tvp.pl: