Trzy osoby nie żyją, a jedna jest lekko ranna - to
bilans katastrofy budowlanej, do jakiej doszło w Zakopanem. Ofiary
to robotnicy, przygnieceni betonową ścianą modernizowanego hotelu „Zakopane”.
Dwie osoby zginęły na miejscu. Trzecia w ciężkim stanie została przewieziona do szpitala, ale nie udało się jej uratować. Niegroźnie ranny został jeszcze jeden pracownik. Strażacy skończyli przeszukiwać
gruzowisko.
Jak powiedział rzecznik zakopiańskiej straży pożarnej, Marek Szydło,
strażacy dokładnie przeszukali gruzowisko i nie znaleźli kolejnych ofiar.
– Liczba ofiar zgadza się z liczbą robotników, którą podał kierownik budowy –
dodał Szydło.
– Prace na budowie zostały wstrzymane, teren wypadku jest zabezpieczany. Trwają czynności wyjaśniające. – mówił w rozmowie z TVP Info zaraz po wypadku nadkomisarz Kazimierz Pietruch, rzecznik prasowy policji w Zakopanem.
– Do wypadku doszło około godziny 9. Wtedy zawaliła się płyta z trzeciego piętra budynku. Osoby poszkodowane w wypadku były w wieku od 18 do 23 lat – mówi Komendant Państwowej Straży Pożarnej w Zakopanem brygadier Andrzej Kowalcze.
Przebudowa należącego do Centralnego Ośrodka Sportu hotelu w Zakopanem
rozpoczęła się w kwietniu bieżącego roku. Miała kosztować ok. 22 mln zł.
Przetarg na modernizację hotelu COS Zakopane wygrało konsorcjum budowlane z
Warszawy.
Budowa jest finansowana z Funduszu Rozwoju Kultury Fizycznej.
Hotel miał być oddany do użytku pod koniec przyszłego roku.