Poziom Wisły w Warszawie o godz. 15.30 wynosił 588 cm, czyli 12 cm poniżej stanu ostrzegawczego. W związku z tym alarm dla stolicy oraz powiatów kozienickiego, garwolińskiego, grójeckiego, otwockiego i piaseczyńskiego przestał obowiązywać o godz. 16.00 w środę, a w powiatach lipskim i zwoleńskim - w czwartek o godz. 8.00. W powiatach będzie obowiązywać pogotowie przeciwpowodziowe.
Alarm powodziowy utrzymywany jest nadal w Płocku, gdzie dotarła już fala wezbraniowa na Wiśle oraz w powiatach warszawskim zachodnim, legionowskim, nowodworskim, płońskim, sochaczewskim i płockim. W najniżej położonej, prawobrzeżnej dzielnicy Płocka – Borowiczkach rzeka przekroczyła stan alarmowy o 102 cm.
Jak poinformował szef oddziału zarządzania kryzysowego w płockim Urzędzie Miasta Jan Siodłak, fala wezbraniowa, która nie stanowi obecnie bezpośredniego zagrożenia, będzie przepływała nie dłużej niż 48 godzin.
W środę o godz. 14.00 w Wyszogrodzie poziom Wisły
obniżył się o 1 cm do 668 cm, przekraczając tam jeszcze stan alarmowy o 118 cm, natomiast w Kępie Polskiej wzrósł o 1 cm do 612, czyli o 162 cm więcej od poziomu alarmowego.
Na podstawie danych z wodowskazów ocenia się, że w Wyszogrodzie kulminacja fali wezbraniowej osiągnęła już maksimum, a tendencja spadkowa poziomu rzeki będzie się tam utrzymywać.
Alarm powodziowy dla Torunia aktualny
W Toruniu, gdzie poziom Wisły przekroczył w środę po południu 650 cm, czyli stan alarmowy, prezydent miasta ogłosił bezterminowy alarm
powodziowy dla miasta, ale hydrolodzy uspokajają, że nie ma zagrożenia dla
mieszkańców i budynków.
–
Z danych otrzymanych z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej w
Warszawie wynika, iż kulminacja fali wezbraniowej na Wiśle będzie
przemieszczać się przez Toruń od północy z czwartku na piątek. Poziom rzeki
może osiągnąć wówczas poziom 685 cm - poinformował Włodzimierz
Drygas, kierownik referatu ochrony ludności toruńskiego urzędu miejskiego.
Prezydent Torunia zaapelował do osób przebywających na terenach
nadwiślańskich o zachowanie rozwagi i ostrożności, a także obserwowanie stanu wody w Wiśle. Jeśli spełnią się prognozy, woda może wystąpić z brzegów na tereny zalewowe, ale nie zagrozi budynkom mieszkalnym.
We wtorek zwiększono zrzut wody z włocławskiej zapory leżącej przed Toruniem. Spowodowało to przybór wody w dolnym odcinku rzeki, ale fachowcy zapewniają, że nie ma zagrożenia zalaniem terenów zamieszkanych wzdłuż