Fala kulminacyjna nad ranem dotarła do Warszawy – Wisła osiągnęła stan alarmowy: 656 cm. Od godz. 11 czoło fali, której długość to blisko 100 km, przechodzi przez stolicę. Wszystkie służby postawione są w stan gotowości. Najbardziej zagrożonymi terenami są warszawskie zoo oraz okolice Wału Miedzeszyńskiego, gdzie już wczoraj doszło do podtopień.
Strażacy z oddziałów wojewódzkich stacjonują w Pionkach i są gotowi dojechać do miejsc, w których może dojść do lokalnych podtopień. W nocy z poniedziałku na wtorek strażacy patrolowali przede wszystkim wały w powiatach kozienickim, piaseczyńskim i otwockim.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej informuje, że sytuacja powodziowa na południu Polski powoli stabilizuje się. Z danych IMGW wynika, że fala kulminacyjna na Wiśle na 90 proc. nie przeleje się przez wały.
W poniedziałek wojewoda mazowiecki wprowadził alarm powodziowy na terenie Warszawy i Płocka oraz w powiatach: warszawskim zachodnim, legionowskim, nowodworskim, płońskim, sochaczewskim i płockim. Alarm obowiązuje też w powiatach lipskim i zwoleńskim (od piątku), kozienickim (od soboty) oraz grójeckim, garwolińskim, otwockim i piaseczyńskim (od niedzieli).
IMGW poinformował, że opady deszczu, które będą występowały przynajmniej do piątku, nie wpłyną znacznie na wysokość poziomu wody w Wiśle i Odrze. Mogą za to spowodować lokalne podtopienia na terenach rzek nizinnych. IMiGW podał, że stan alarmowy na rzekach został przekroczony w poniedziałek na 30 stacjach wodowskazowych. W dorzeczu Wisły na 26 stacjach, maksymalnie w Puławach – o 110 cm; w dorzeczu Odry na 4 stacjach, maksymalnie w Ścinawie – o 71 cm.
W Płocku fala na Wiśle spodziewana jest w środę po południu. Jak poinformował szef oddziału zarządzania kryzysowego w płockim urzędzie miasta Jan Siodłak, tempo przyboru rzeki w ciągu najbliższej doby pozwoli ocenić, czy dojdzie do podtopienia ul. Gmury w najniżej położonej, prawobrzeżnej dzielnicy miasta – Borowiczkach. Alarm powodziowy obowiązuje do odwołania w gminach: Wyszogród, Mała Wieś, Bodzanów, Słupno, Nowy Duninów, a także Gąbin i Słubice.
Sprawdź pogodę dla swojego regionu
Poziom alarmowy utrzymuje się w zlewni Nidy, Czarnej Staszowskiej, Kamiennej i innych bezpośrednich dopływów Wisły w Świętokrzyskiem. W ciągu najbliższej doby na Pilicy i jej dopływach w woj. łódzkim i świętokrzyskim przewidywane są wahania poziomu wody powyżej stanów ostrzegawczych, lokalnie, szczególnie na Czarnej Włoszczowskiej w Januszewicach powyżej stanu alarmowego.
Alarmy powodziowe w trzech powiatach i pogotowia przeciwpowodziowe w pięciu gminach zostały odwołane w woj. podkarpackim. – Ostatnie opady nie spowodowały zagrożeń – zaznaczył rzecznik podkarpackiej straży pożarnej Marcin Betleja.
Poziom Wisły opada także w województwie lubelskim, nadal jednak przekroczone są stany alarmowe i monitorowane są wały przeciwpowodziowe. Alarm obowiązuje we wszystkich powiatach nadwiślańskich tego województwa.
Sytuacja stabilizuje się także w Małopolsce. Alarm obowiązuje jeszcze w dwóch gminach: Drwinia (powiat bocheński) i Szczucin (powiat dąbrowski). Odwołano pogotowie przeciwpowodziowe w Krakowie. Pogotowia obowiązują jeszcze w Bochni i Dąbrowie Tarnowskiej, powiecie limanowskim oraz 10 gminach.
W poniedziałek po południu otwarto dla ruchu tranzytowego most na Wiśle w Sandomierzu. Most był zamknięty od piątku w związku z przyborem wody w Wiśle.