Strona główna » Informacje » Polska
Olbrycht „wyjaśni sprawę dymisji”

Ważą się losy płk. Zawadki

Autor: em|en, pszl; Źródło: PAP, TVP Info
  • A
  • A
  • A
11:32
31.07.2010
Pełniący obowiązki Dowódcy Wojsk Specjalnych gen. Marek Olbrycht spotka się w niedzielę z dowódcą jednostki specjalnej GROM płk. Dariuszem Zawadką, który w piątek złożył wypowiedzenie ze stanowiska. Na spotkaniu zostaną omówione szczegóły odejścia pułkownika m.in. w związku z tym, że wojskowy zwrócił się o skrócenie okresu wypowiedzenia.
PAP/P. Supernak
Według nieoficjalnych informacji TVP Info, płk Dariusz Zawadka złożył wypowiedzenie w reakcji na planowane zmiany kadrowe (PAP/P. Supernak)
Rzecznik MON Janusz Sejmej poinformował w komunikacie, że na polecenie szefa resortu Bogdana Klicha, gen. Olbrycht uda się do jednostki GROM, „by na miejscu wyjaśnić sprawę dymisji dowódcy jednostki”.

Ponadto – jak poinformował rzecznik resortu obrony – minister Klich „zobowiązał Dowódcę Operacyjnego SZ gen. Edwarda Gruszkę do stałego monitorowania działań zespołów operacji specjalnych w PKW Afganistan”. „Jak zapewnił gen. Gruszka, rezygnacja dowódcy jednostki GROM w żaden sposób nie wpłynęła na działania tych zespołów na misji” – głosi komunikat MON.

Wnioski pozostałych osób – które według nieoficjalnych informacji, w geście solidarności z dowódcą również chcą odejść – m.in. szefa zespołu operacji specjalnych w Afganistanie, najprawdopodobniej nie opuściły jeszcze jednostki, niewykluczone, że formalnie dotrą do DWS po weekendzie.

Jak podkreślają wojskowi z Dowództwa Wojsk Specjalnych, odejście kilku żołnierzy, nawet ze ścisłego dowództwa GROM, nie wpływa na gotowość jednostki do działania.

Od złożenia wniosku do odejścia ze służby mija bowiem pewien czas, zwykle kilka, kilkanaście tygodni. Do tego czasu komandosi, którzy postanowili opuścić jednostkę będą normalnie wykonywali swoje zadania, a na ich miejsce zostaną wyznaczeni inni żołnierze.

Według nieoficjalnych informacji TVP Info, płk Zawadka miał złożyć wypowiedzenie w reakcji na planowane zmiany kadrowe w dowództwie wojsk specjalnych. Z niezadowoleniem miał przyjąć pojawiające się doniesienia, że prezydent elekt zamierza powołać na stanowisko dowódcy wojsk specjalnych płk Piotra Patalonga. Etat dowódcy jest nieobsadzony od czasu smoleńskiej katastrofy 10 kwietnia, w której zginął m.in. dowódca komandosów gen. Włodzimierz Potasiński.

Płk Patalong dowodził GROM-em przed Zawadką. Decyzją szefa MON Bogdana Klicha w marcu 2008 r. został skierowany do 18. Batalionu Desantowo-Szturmowego w Bielsku Białej, by – jak argumentował minister – „uzdrowić” tam sytuację w związku z doniesieniami, że kilkunastu żołnierzy jednostki miało „konflikt z prawem”. Niedługo potem, w lipcu 2008 r., Zawadka objął dowodzenie GROM-em.

  • Więcej o sprawie czytaj na naszych stronach
  • Na forum

    Nawołując do bojkotu Euro 2012 na Ukrainie możemy na dobre...
    Polecamy
     
     
    Zobacz inne serwisy tvp.pl: