Jak dowiedziały się „Wiadomości” TVP1, Prokuratura Apelacyjna w Warszawie wszczęła kontrolę w sprawie umorzenia tzw. afery hazardowej.
Akta śledztwa z Prokuratury Okręgowej dotarły już do Prokuratury Apelacyjnej – ustalili reporterzy „Wiadomości” TVP1. Kontrola ma zakończyć się do 10 maja.
Śledztwo w sprawie afery hazardowej zostało umorzone 7 kwietnia. Prokuratorzy nie znaleźli wystarczających danych wskazujących na przestępstwo, w części wątków
– jak wskazali – do przestępstw w ogóle nie doszło.
Afera wybuchła na początku października 2009 r., po publikacji „Rzeczpospolitej”, która ujawniła materiały CBA. Z materiałów tych wynikało, że ówczesny szef klubu PO Zbigniew Chlebowski i ówczesny minister sportu Mirosław Drzewiecki mieli, podczas prac nad zmianami w ustawie hazardowej, działać na rzecz biznesmenów z tej branży - Ryszarda Sobiesiaka i Jan Koska.
Drzewiecki i Chlebowski zaprzeczali, ale premier pozbawił ich stanowisk.
Sprawą zajmowała się sejmowa komisja śledcza. Zgodnie z jej sprawozdaniem, z którym Sejm zapoznał się w październiku zeszłego roku, politycy PO nie brali udziału w nielegalnym lobbingu w sprawie ustawy hazardowej, choć ich zeznania
były momentami mało wiarygodne. Źródłem przecieku o akcji CBA (który ostrzegł biznesmena branży hazardowej Ryszarda Sobiesiaka o zainteresowaniu jego osobą), według raportu komisji, mogło być tak Biuro, jak i kancelaria
premiera.