Nocą temperatura w wielu miejscowościach na Podhalu spadła poniżej 30 stopni. Najzimniej, -36 stopni Celsjusza, było w Jabłonce na Orawie.
Na cotygodniowej odprawie z szefami m.in. policji i straży pożarnej szef MSW Jacek Cichocki zaapelował do funkcjonariuszy, aby w okresie silnych mrozów zwracali uwagę na osoby wymagające pomocy.
Premier Donald Tusk poinformował w piątek, że w związku z mrozami noclegownie i
ogrzewalnie przyjmować będą także osoby nietrzeźwe.
W całym kraju noclegownie i ogrzewalnie zwiększają liczby miejsc. Bezdomnym
pomaga m.in. straż miejska oraz organizacje pozarządowe: rozdają ciepłe
posiłki, gorące napoje i suchy prowiant. Warszawska straż miejska wydaje
średnio ok. 200 posiłków dziennie. Mieszkańcom przygranicznych miejscowości
na Lubelszczyźnie pomaga Straż Graniczna.
Szef rządu przypomniał, że administracja w terenie ma wolną rękę w sprawie
decyzji o zamykaniu szkół – jeśli zaistnieje taka potrzeba.
W piątek zajęcia odwołało m.in. 110 szkół i przedszkoli w Małopolsce, 37
szkół z woj. świętokrzyskiego oraz 19 szkół z województwa
kujawsko-pomorskiego. Lekcje odwołały też szkoły z kilku gmin w woj.
warmińsko-mazurskim oraz podlaskim, a także mazowieckim, w tym cztery szkoły warszawskie.
Mróz powoduje awarie energetyczne. 3,5 tys. mieszkańców Dobrego Miasta
(Warmińsko-Mazurskie) nie miało przez kilka godzin ciepłej wody i ogrzewania. Z powodu awarii ogrzewania zamknięto Ratusz Staromiejski w Elblągu. Do kilku awarii wodociągów doszło od rana w Kielcach. Po awarii rurociągu bez ogrzewania została część Gdańska i Sopotu.
Mróz utrudnia także ruch kolejowy. Niskie temperatury powodują kłopoty z
taborem, pękanie szyn i awarie sieci trakcyjnej. W zależności od tego, jak
poważna jest awaria, pociągi mogą się opóźniać od kliku do kilkudziesięciu
minut. Największe opóźnienie w piątek wynosiło trzy godziny.
Rano w Krakowie z powodu pęknięcia szyny nie kursowały tramwaje. W stolicy
mróz ograniczył prace przy II linii metra. Siarczysty mróz w górach nie odstrasza turystów – nie brakuje ich na szlakach i na stokach narciarskich. Ratownicy przestrzegają jednak, że w takich warunkach można wędrować po górach tylko z odpowiednim wyposażeniem: należy pamiętać o odpowiednim, ciepłym ubraniu i obuwiu, niezbędny jest termos z gorącą herbatą.
Z powodu rekordowych mrozów nie odbędzie się zapowiadana na niedzielę VI
Kąpiel dla Odważnych, najważniejsza w sezonie zimowym impreza mazurskich
morsów. W piątek nad ranem temperatura na Mazurach spadła do prawie -30 stopni.
Mróz daje się we znaki również zwierzętom: w Zakopanem pojawiły się łanie i
sarny, które w poszukiwaniu pożywienia wyszły z tatrzańskich lasów. Władze
miasta wspólnie z leśnikami i myśliwymi podjęły decyzję o płoszeniu, ponieważ dzikich zwierząt nie wolno dokarmiać, a wchodzenie na tereny zamieszkałe stanowi zagrożenie zarówno dla nich, jak i dla ludzi. Z kolei leśnicy z Warmii i Mazur apelują o dokarmianie ptaków.
Płoccy strażacy uwolnili dwa łabędzie uwięzione w lodzie na Wiśle. Ptaki
miały skute lodem nogi i zamarznięte skrzydła. Po uwolnieniu dołączyły do
stada, które zimuje w okolicy.
Pierwszy raz tej zimy na Wisłę w jej ujściowym odcinku wypłynęły
lodołamacze. Przepłynęły odcinek rzeki od Przegaliny do ujścia do Bałtyku. Na użycie lodołamaczy zdecydowano się głównie po to, by ocenić sytuację na
ujściowym odcinku Wisły.