Prokuratorzy badający przyczyny katastrofy pod Smoleńskiem spotkali się dziś z rodzinami ofiar. Celem spotkania było przedstawienie rodzinom obecnego stanu śledztwa. W spotkaniu wziął udział m.in. prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński. – W przeciętnym demokratycznym kraju po czymś takim rządu już by nie było (...), zostałby zniesiony z powierzchni ziemi, a jego członkowie nie mieliby czego szukać w polityce – mówił Kaczyński przed spotkaniem z prokuratorami.
Spotkanie dotyczyło m.in. kwestii obecnego stanu śledztwa dotyczącego katastrofy smoleńskiej oraz współpracy w tym postępowaniu ze stroną rosyjską. Jak mówił rzecznik Naczelnej Prokuratury Wojskowej płk Zbigniew Rzepa, śledczy chcą przekazać rzetelną i pełną informację o śledztwie.
W pierwszej części spotkania swoje wystąpienia mieli prokuratorzy. Rodzinom przedstawiono cztery hipotezy na temat katastrofy, które bada prokuratura. Ostatnia z nich dotyczyła ewentualnego zamachu – zgromadzone dane wykluczają taką możliwość.
Pierwsza cześć spotkania była emocjonująca, gdyż już w trakcie wystąpień prokuratorów członkowie rodzin ofiar zaczęli dopytywać się o pewne szczegóły. W drugiej części rodziny zadawali pytania śledczym.
Na spotkaniu obecny był m.in. prezes PiS Jarosław Kaczyński. Mecenas części rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej Rafał Rogalski powiedział, że Kaczyński opuścił spotkanie jeszcze przed jego zakończeniem. Mecenas powiedział, że Naczelny Prokurator Wojskowy Krzysztof Parulski nie odpowiedział na większość pytań zadanych przez Jarosława Kaczyńskiego. Sam
prezes PiS nie rozmawiał z dziennikarzami po wyjściu ze spotkania.
Wchodząc na spotkanie, Jarosław Kaczyński zapowiedział, że będzie pytał m.in. o zaangażowanie w śledztwo polskich prokuratorów, ich udział w różnych czynnościach, współpracę ze stroną rosyjską i rozważane w postępowaniu hipotezy. Były premier ocenił,
że jego obowiązkiem – „jako osoby o najwyższej pozycji w życiu publicznym
wśród obecnych" – jest zadanie tych pytań.
–
Niewyjaśnianie takiej sprawy jest czymś zupełnie niebywałym. Niebywałe jest
też to, że nikt nie poniósł żadnej odpowiedzialności za to, co się wydarzyło.
W przeciętnym demokratycznym kraju po czymś takim rządu już by nie było, co
do tego nie mam najmniejszych wątpliwości, zostałby zniesiony z powierzchni
ziemi, a jego członkowie nie mieliby czego szukać w polityce – mówił Kaczyński przed spotkaniem z prokuratorami.
–
W Polsce rząd kwitnie, inny człowiek, który ma na sumieniu dziwne
wypowiedzi, jest prezydentem. Wszystko razem wskazuje sytuację, że w Polsce
nie można mówić o demokracji, jest tylko jakaś przezroczysta fasada. Ale to
nie jest dobra okazja, by o tym mówić – ocenił.
W czasie konferencji prasowej po spotkaniu z rodzinami, Naczelny Prokurator Wojskowy płk Krzysztof Parulski powiedział, że prokuratorzy spotkali się z rodzinami, ponieważ pojawiało
się coraz więcej nierzetelnych informacji na temat katastrofy oraz dotyczącego jej śledztwa.
Śledztwo w sprawie tragedii w Smoleńsku jest „transparentne, na ile jest to możliwe”, a osoby dotknięte tragedią są „naturalnymi sprzymierzeńcami prokuratorów” – powiedział Parulski. Szef prowadzącej śledztwo Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie
Ireneusz Szeląg podkreślił, że rodzinom przedstawiono opisywane już wiele razy wersje śledcze prokuratury oraz wyniki badań biegłych. Dodał, że żadnego z tych wątków jeszcze nie zamknięto. –
Każdy dzień przynosi coś nowego – powiedział.
Spotkanie rozpoczęło się w południe w sali konferencyjnej Centralnej Biblioteki Wojskowej w Warszawie. Na pytania rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej oraz ich pełnomocników odpowiadali przedstawiciele Prokuratury Generalnej, Naczelnej Prokuratury Wojskowej, Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie i Żandarmerii Wojskowej.