Jak powiedział z trybuny sejmowej wiceminister Adam
Fronczak, z analiz wynika, że sytuacja epidemiologiczna w
Polsce nie jest gorsza niż w zeszłych latach.
Wiceminister zdrowia zapewnił, że w hurtowniach są zgromadzone
odpowiednie rezerwy leków antywirusowych. Wyraził też
przekonanie, że szczepionki na grypę powinny być ogólnie
dostępne na rynku. Zaznaczył jednocześnie, że szczepionki
to tylko jeden z elementów walki z chorobą, a lekarze
dobrze znają procedury leczenia.
Adam Fronczak poinformował, że od momentu
ujawnienia pierwszych przypadków zachorowań i śmierci na
grypę typu A/H1N1 w Meksyku i Stanach Zjednocznych,
Krajowy Komitet do spraw Pandemii Grypy zebrał się osiem
razy. Do Polski na bieżąco przekazywane są informacje z
innych państw. Jest także wnikliwie analizowana sytuacja
na Ukrainie i u innych naszych sąsiadów.
Wiceminister zaznaczył, że na grypę sezonową
choruje rocznie miliard ludzi na całym świecie, a umiera około miliona.
– Tak naprawdę to ten rodzaj grypy jest dla nas dużym problemem – powiedział.
Odpowiadając na zarzuty posłów, że polski rząd nie sprowadził jeszcze szczepionki na grypę typu A/H1N1, wiceminister mówił o groźbie ewentualnych powikłań.
– W jednym z krajów, który zakupił bardzo dużo szczepionki, (...) cztery osoby zmarły – tak się podejrzewa, podkreślam – w kilka godzin po podaniu szczepionki – powiedział.
Minister zdrowia Ewa Kopacz podkreśliła w
Sejmie, że nie rozumie, dlaczego opozycja domaga się
szczepień przeciwko grypie A/H1N1, a nie na przykład
przeciwko grypie sezonowej, która zbiera dużo bardziej
śmiertelne żniwo wśród pacjentów. Zaznaczyła, że w naszym kraju nie było żadnych groźnie wyglądających przypadków zachorowania na nową grypę.
Min. Kopacz ma wątpliwości odnośnie szczepionki na A/H1N1, gdyż jej producent nie przeprowadził
wszystkich koniecznych badań.
Epidemii nie ma, ale...
W Polsce potwierdzono kolejne przypadki zarażenia
wirusem A/H1N1. Główny Inspektorat Sanitarny zobowiązał szkoły do zgłaszania
informacji o spowodowanej chorobą nieobecności uczniów.
Wirusa A/H1N1 wykryto
m.in. u ciężarnej kobiety, która przebywa w jednym z warszawskich szpitali.
Chorzy są też dwaj bracia (12-latek i 16-latek) z Warszawy. Chłopcy przebywają w
domu. Obecność wirusa stwierdzono również u przebywającego od piątku w
szpitalu w Łańcucie (Podkarpackie) 17-letniego Ukraińca. Do tej pory na terenie Polski potwierdzono 193 przypadki grypy A/H1N1.
Polska prowadzi negocjacje w sprawie zakupu szczepionki na grypę A/H1N1. Wiceminister zdrowia Marek Twardowski podkreślał w środę, że na zakup zdecydujemy się dopiero wtedy, gdy będziemy mieć pewność, że szczepionka jest w pełni bezpieczna.
W środę przed południem główny lekarz sanitarny Ukrainy Ołeksandr Biłowoł
podał, że liczba chorych na grypę na Ukrainie wynosi ok. 450 tys. Epidemia zaczyna przesuwać się na wschód.
Przebywająca na Ukrainie misja Światowej Organizacji Zdrowia przypuszcza, że wirusem A/H1N1 może być zarażona większość chorych na grypę i zmagających się z jej powikłaniami.